Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rynek zbytu

<< < (5/63) > >>

Marduk Draven:
-Halo!?- zawołał idąc i nasłuchując tętentu. Dobył z pochwy miecz, tak na wszelki wypadek.

DarkModders:
Tętent coraz bardziej narastał i przybliżał się. W momencie kiedy pomyślałeś że wyłoni sie zza zarośli nagle usłyszałeś huk a zza krzaków wypadły dwa konie. Wtedy rozległ sie krzyk.
- Nosz kurwa mać! Wracajta! Pierdolone kunie!

Marduk Draven:
Rycerz odrzucił miecz na bok i wyciągnął przed siebie ręce. Siła mortokinezy zatrzymała konie i uniemożliwiła im ruchy. Nie naciskał jednak za mocno, by ich nie przestraszyć za bardzo. Czekał aż właściciel wyjdzie.
-Proszę pana?

DarkModders:
Właściciel po chwili wypadł zza zarośli nie ziemsko zdyszany. Był to dość grubawy człowiek. Na twój widok i koni, które udało ci sie zatrzymać, zaklnął pod nosem. Podszedł do koni łapiąc je za sznurki.
- Ja wam kurwa dam. Cały wóz rozpierdzielony. Panie! Co ja tera poczne?

Marduk Draven:
-Gdzie pan jechał?- zapytał nie zwalniając chwytu mortokinezy, czekając aż zwierzęta się uspokoją.-Niech pan ten wóz pokaże.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej