Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rynek zbytu
Marduk Draven:
-Halo!?- zawołał idąc i nasłuchując tętentu. Dobył z pochwy miecz, tak na wszelki wypadek.
DarkModders:
Tętent coraz bardziej narastał i przybliżał się. W momencie kiedy pomyślałeś że wyłoni sie zza zarośli nagle usłyszałeś huk a zza krzaków wypadły dwa konie. Wtedy rozległ sie krzyk.
- Nosz kurwa mać! Wracajta! Pierdolone kunie!
Marduk Draven:
Rycerz odrzucił miecz na bok i wyciągnął przed siebie ręce. Siła mortokinezy zatrzymała konie i uniemożliwiła im ruchy. Nie naciskał jednak za mocno, by ich nie przestraszyć za bardzo. Czekał aż właściciel wyjdzie.
-Proszę pana?
DarkModders:
Właściciel po chwili wypadł zza zarośli nie ziemsko zdyszany. Był to dość grubawy człowiek. Na twój widok i koni, które udało ci sie zatrzymać, zaklnął pod nosem. Podszedł do koni łapiąc je za sznurki.
- Ja wam kurwa dam. Cały wóz rozpierdzielony. Panie! Co ja tera poczne?
Marduk Draven:
-Gdzie pan jechał?- zapytał nie zwalniając chwytu mortokinezy, czekając aż zwierzęta się uspokoją.-Niech pan ten wóz pokaże.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej