Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rynek zbytu
Gorn Valfranden:
Paladyn spokojnie siedział na wozie i obserwował uważnie otoczenie. Na razie żadne bestie się nie pojawiały ale nigdy nie wiadomo co za cholerstwo może wyjść na ciebie za chwilę. Na wszelki wypadek trzymał prawą dłoń przy mieczu.
Marduk Draven:
-Troche nam jazda zajmie. Napijesz się?- rzekł wyciągając bukłaczek z wódką.
Gorn Valfranden:
- Pewnie Rzekł krótko Paladyn i wziął bukłak. ÂŁyknął solidnie i oddał koledze. - Niezła, całkiem niezła. Wojownik kichnął cicho tłumiąc rękoma odgłos przykładając dłonie do ust. Po łyku wódeczki znikł mu lekkie pragnienie napicia się.
Marduk Draven:
Rekrut także sobie pociągnął i schował bukłak, na później, napruć się nie było teraz dobrym pomysłem. Rozglądał się za znakami szczególnymi o których poinstruował go gwardzista.
Gorn Valfranden:
- Słyszałeś może jakieś informacje co się tutaj działo po tym jak opuściliśmy to miejsce?. Zapytał się Marduka Paladyn.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej