Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rynek zbytu

<< < (37/63) > >>

Marduk Draven:
-Przewodzi Bractwu, odkąd nie wiadomo gdzie podział się, wiesz kto, z imieniem na F i nazwiskiem na V.- odrzekł.-Gdzieś się tyle podziewał?
Rycerzyk spotkał Paladynka. Hahah[/b]

Gorn Valfranden:
- No znam go. Byłem w Mor andor miałem tam sprawę do załatwienia ale uznałem że mam to w dupie i wróciłem.  Odpowiedział kompanowi a w umyśle Paladyna odezwał się demon -Ciekawe jak sobie radzi w walce twój znajomek

Marduk Draven:
=To nie jest przypadkiem kolonia pod barierą?- spytał.-ÂŁadne łajno.

Gorn Valfranden:
- Jest, co tłumaczy dlaczego kiedy postanowiłem dać sobie spokój od razu wróciłem. I tak czas im leciał na rozmowie kiedy jechali dalej przed siebie.

Marduk Draven:
Mam nadzieję że wyskoczy coś z krzaków, zobaczymy się jak się Rycerzyna rusza. Hihi.
Pazuzu, odpuść. Mam nauczkę, by uważnie liczyć zębacze.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej