Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W imię ojca
TheMo:
-Yhm...
I tu byłby dość dobrze napisany opis podróży, gdyby autor miał czas, wenę i chęci. A, że brakowało mu tych trzech rzeczy pozostało tylko napisać Mirty witają podróżnych.
-No, zajechaliśmy.
Melkior Tacticus:
- No. Prowadź do Mary. Postarajmy się by nie doszło do linczu...
TheMo:
-Jeśli się na mnie nie rzucą to nic się im nie stanie.
Zaszedł pod drzwi do domu sołtysa. Miał zamiar zapukać, lecz zatrzymał dłoń przed drzwiami.
Melkior Tacticus:
- Ehh. Melkior podszedł, sam zapukał do drzwi. Cofnął sie kawałek stając za Themo.
TheMo:
-Dzięki, że dałeś mi czas na przemyślenia.
Drzwi się otworzyły i stanął w nich sołtys.
- Hę? Nie potrzebujemy tutaj rycerzy. Ostatni wykonał nadprogramową robotę. Hej! To byłeś ty. Czyżbyś w końcu poszedł po rozum do głowy?
-Yyy... Dzień dobry.
- Ech, widzę, że nie. Wchodźcie, trzeba parę rzeczy omówić, zanim znowu znikniesz.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej