Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Złota sprawa
DarkModders:
Wystrój karczmy bardzo zaciekawił jaszczura. Taka mieszanka czasem dodawała swoistego klimatu, a czasem wręcz go niszczyła. Karczma portowa wyglądała na dosyć zadbaną. Usiadł koło Domenika, przy szynkwasie wywalając swoją rękę na nią. ÂŚciągnął z ręki rękawice kładąc ją na boku lady.
- Witam. Jestem Szeklan Caved.
Melkior Tacticus:
- Abdul. Odparł mauren stawiając zimne piwo na stole, i nie pytajcie jakim cudem było zimne.
DarkModders:
Jaszczur wziął kufel z piwem i pociągnął z niego porządnego łyka. Było zimne, to go najbardziej zdziwiło. Samo w sobie było wyborne, takiego dawno nie pił. Kiwnął z uznaniem głową odkładając na szynkwas kufel. Miał kilka pytań do barmana.
- Abdul, możesz powiedzieć mi coś więcej o wyspie i samym mieście? Chciałbym ubić tutaj kilka interesów ale najpierw chce wiedzieć czy warto inwestować tutaj cokolwiek.
Melkior Tacticus:
- Jeśli się parasz niewolnictwem i handlem bronią to tak. Od przejęcia władzy przez Ulricha opłaca się tylko to, sprowadzanie "rozrywek" Teolohonowi. I wywożenie naszych sejmitarów.
DarkModders:
Jaszczur nie spodziewał się czegoś takiego. Widocznie swoją pszenicą nie podbije tutejszych rynków. Najbardziej zaciekawiło go owe imię. Od razu przyszło mu tylko jedno na myśl - to musi być demon.
- Teolohon? Któż to taki? - zapytał biorąc kolejnego łyka piwa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej