Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Złota sprawa
Melkior Tacticus:
Demon. A raczej nasz nowy Bóg i Pan.
DarkModders:
//Co z kebabem? Gotowy?
Jaszczur kolejny raz napił się zimnego piwa. Odłożył kufel i otarł łapą piane z pyska.
- Wierzycie w demona? - to było pytanie retoryczne. - Znasz może tutaj kilka zamożnych osób które chciałyby ubić jakiś interes?
Melkior Tacticus:
Karczmarz podał wam posiłek.
Nie, wszystkim i tak kieruje Jungangren. No i Rada Dywanu. Czyli... jak wy Valfdeńczycy to nazywacie...
- Rada Kórewska - wtrącił Domenik.
- Tak, ale oni nie rozmawiają z nikim. Bez solidnej łapówki nic nie zdziałasz bo będziesz czekał tygodniami na audiencję.
DarkModders:
- Szlag... - powiedział spuszczając głowe. Musieli coś wykombinować z Domenikiem aby coś więcej wyciągnąć od tutejszej burżuazji. Widok pożywienia polepszył mu humor. Nareszcie! przeszło mu przez myśl zabierając sie za tutejszy przysmak. Kebab był znakomity. Niebo w gębie. Przełknął by ponownie zwrócić sie do karczmarza.
- Zagranicznego szlachcica też nie wpuszczą?
Melkior Tacticus:
Nie, a z Valfden to już w ogóle. Z kontynentu nikt tu nie pływa. Mają inne problemy hehehe.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej