Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Złota sprawa
Domenik aep Zirgin:
- Jak się spało? Nie zgadniesz co jest na śniadanie!
DarkModders:
Jaszczur wrócił do stolika z szklanką pełną wody. Napił sie po czym odpowiedział Domenikowi.
- Dość dobrze tylko plecy troche bolą. Niech zgadne, kasza? - powiedział biorąc kolejnego łyka.
Domenik aep Zirgin:
- Yep, kapitan to chuj. Ale tylko on pływa na Dihok z z stolicy. Jungangren nałożył wysokie cło na wszystko co jego kraj sam produkuje. Taa, bez, kurwa, sensu.
DarkModders:
Jaszczur dopił do końca wode i postawił szklanke na stoliku powodując tym niewielki huk.
- Idzie tą kaszą już rzygać. Jungangren za wysoko się ceni. Nie wierze w to by jego towary były aż tak cene.
Domenik aep Zirgin:
- Nie wiem, mogłem coś popierdolić. Z żarciem nic nie zrobimi, w Sannau postawie ci kebaba. To baranina z rożna na patyku. Bo widzisz, w królestwie Vrih mieszkają głównie maureni. Jest tam dość ciepło, Dihok to w sumie tropiki, z małą pustynią powstałą po pierdolnięciu asteroidy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej