Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Złota sprawa
Melkior Tacticus:
No i dotarliśmy.
DarkModders:
- Tak. - powiedział siadając na schodach. ÂŚciągnął hełm z głowy, położył go na schodach i przetarł głowę ręką. Na chwilę musiał dać odpocząć swoim zmęczonym nogą ale w obecności gości nie wypadało tak siedzieć. Wstał ze schodów a hełm wziął pod pachę.
- Zapraszam do środka. Mam duży dom, drugie piętro jest puste. Myślę że poczujecie się jak u siebie. - powiedział podchodząc do drzwi i otwierając je na oścież dłonią zaprosił wszystkich do środka.
Domenik aep Zirgin:
Weszli, podziękowali. Zaś krasnolud głośno chrząknął.
- EKHM. Musimy iść, chyba że nie chcesz zapłaty za informacje.
DarkModders:
Jaszczura mina w tym momencie była nie tęga. Był przemarznięty i odrętwiały. Lorn w tym czasie zajął się gośćmi. Odwrócił się do Lorna i rzekł.
- Ja wrócę... Później.
Po tych słowach wyszedł z domu i udał się z Domenikiem w stronę Ekkerund. Podróż znowu zajmie im wieki. Nie lubił podróży bez konia, brakowało mu Zbyszka.
Domenik aep Zirgin:
Jakby nie mógł sobie kupić teraz nowego konia, przeszłoby przez myśl krasnoluda gdyby Szeklan powiedział na głos coś o koniu. No ale szedł za jaszczurem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej