Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Złota sprawa

<< < (32/35) > >>

Melkior Tacticus:
I tak mijał czas aż statek dopłynął do Atusel.

DarkModders:
Jaszczur wyszedł z kambuza by wreszcie wyjść na stały ląd. Widząc Atusel na jego twarzy pojawił się uśmiech. Zszedł powoli po trapie. Będąc już na lądzie podszedł do Abdula i jego rodziny.
- No to w drogę. Zabrał bym kilka osób na konia ale ten niestety został na Dihok. Chodźmy.

Melkior Tacticus:
Wszyscy udali się w drogę za Szeklanem.

DarkModders:
No i wyruszyli. Droga do Atusel strasznie się im dłużyła. Wymęczony cała podróżą ledwo sunął sie przez trakt. Nie lubił takich długich rejsów. Widział także że wszystkim jest ciężko. W duchu przeklinał samego siebie za utrate Zbyszka. Pod wieczór wreszcie udało sie im dotrzeć do Efehidonu. Na mieście wreszcie zrobiło sie pusto. Chłodne powietrze nie przyjemnie owiewało twarz jaszczura. Znowu czuł że cały drętwieje. Zasyczał nod nosem, jak to jaszczurki mają w zwyczaju.
- Chodźcie, już nie daleko do mnie. - powiedział ruszając na przód.
Po chwili byli już pod domem jaszczura.

//Kończymy wyprawe?

Melkior Tacticus:
//Mam grype żołądkową, zawieszam questa

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej