Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W pogoni za opętanym
Melkior Tacticus:
//Nie ja mam postać która była alkoholikiem ;p
- Wiemy gdzie są, zajazd "Pod Młynem". Będzie trzeba ich wywabić i dać Dragowi działać.
Gedran:
- Nihil est victoria dulcis.Odpowiedział na zawołanie.Gedran nie był zbyt rozmowny, gdyż nie chciał przeszkadzać w dyskusji pozostałym, więc założył ręce za ręce i słuchał rozmowy, mężczyzn.
//Sry za to ze tak mało pisze postów, ale nie mam zbyt dużo czasu, gdyż pracuję.Mogę, więc tylko odpisywać wieczorami.
Torstein Lothbrok:
-Vivat Frater Notus, generale.- zasalutował.- Proponuję się tam wpierw uda, w drodze pomyśleć.- rzekł wracając do wątku. -Mamy wóz, mamy konie, mam miód- rzekł wyciągając zza płaszcza duży bukłak.-Nic tylko jechać.- pogłaskał konia ciągnącego wóz.
Melkior Tacticus:
- No to jazda. Mario, dzięki. Przekaż Vernonowi że go potrzebuję.
- Jasne, bywaj! Kobieta ruszyła w swoją stronę a my w kierunku celu misji.
Dragosani:
Dragosani także ruszył. Właściwie to jego koń ruszył, gdyż hrabia sobie tylko na nim siedział. Taki z niego leń był. Ale ponaglił wierzchowca do ruszenia się, więc też się liczy. Prawda?
- Zajazd "Pod Młynem"... Gdzie to w ogóle jest? Był tam ktoś kiedyś? - zapytał towarzyszy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej