Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Miodowy Perymetr

<< < (17/32) > >>

Melkior Tacticus:
//Ehh... nie trafisz w czoło z 30m. Czytałeś ten wpis? W przypadku strzelania ponad te wartości o trafieniu decyduje prowadzący
//Trafiłeś w korpus, zabijając przeciwnika.

Gedran:
//Czytałem, ale strzał oddałem dopiero jak byli już blisko, tylko zapomniałem napisać tego ;[.

Melkior Tacticus:
//To pamiętaj bo gdyby to była np. wiwerna a ty byś zapomniał o np. uniku to... mógłbyś umrzeć.

Melkior wyszedł zza osłony, ponownie zdjął z kuszy jednego z przeciwników. Widząc nadciągającą porażkę kobieta wydała rozkaz do odwrotu.
- Brać ich żywcem!

Torstein Lothbrok:
Teraz nadszedł czas. Torstein ruszył biegiem niczym wilk. Przemykał między drzewami dzierżąc w prawej ręce topór.
-Strzelać im po dupach!- krzyknął do kompanów jeszcze przyśpieszając.
Czuł się jak łowca. Może i nim był...

Melkior Tacticus:
Melkior przeładował, kobieta odwróciła się w biegu już miała dostać bełtem w nogę ale...

- Aneshar izilishash! Krzyknęła wolną ręką wskazując teren za sobą. W tej samej chwili z pod ziemi wyrosła kamienna ściana, bełt z kuszy Melkiora jednakże wypalił sekundę szybciej niż wojowniczka dokończyła inkantację. Kobieta upadła. Elf obszedł ścianę, dobył miecza i podbiegł do rannej przystawiając jej ostrze sihila do gardła.
- Ani drgnij.

//Tak BTW. Wy mi się nie przedstawili  :D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej