Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Cenne zbiory

<< < (16/17) > >>

TheMo:
Kunanin przytaknął.
-Nie wiem ile ci płacą za taką książkę, że decydujesz się na napad. Ja też chcę mieć swoją działkę. Myślisz wynieść to wszystko pod pazuchą? Nie widzi mi się to. Wszystkie gabloty są pod stałą obserwacją ochrony. A przy próbie walki zleci się tutaj cały garnizon straży. Myśl dalej.[/i]

Mohamed Khaled:
- Patrząc na to, z jaką trudnością przyjdzie nam to zdobyć stwierdzam, że o wiele za mało płacą - fuknął cicho. - Nie wiem, nie mam jakichś większych planów. Może ty na coś wpadłeś?

TheMo:
-Liczyłem, że ty coś wymyślisz. Ja mogę ci tylko powiedzieć, że ciągle jest tutaj 4 ochroniarzy. Dwóch przy wejściu, jeden czasem robi obchód wokół uliczki, reszta w środku. Czasem, na czas aukcji jeden przebiera się w normalnie ciuchy i wyłapuje kieszonkowców. Po aukcji jakąś godzinę zajmie im sprzątanie i chowanie rzeczy. Potem następuje zmiana warty i przychodzą nowi strażnicy. Tyle się zdołałem dowiedzieć swego czasu.

Mohamed Khaled:
- A gdyby tak... Mówisz, że godzinę sprzątają i chowają rzeczy? A gdyby tak dowiedzieć się, gdzie dokładnie i wykraść je, gdy nastanie mrok? - mówił do kunanina, ale i do siebie. - Albo po prostu dorwę tego, który to kupi, skrócę o głowę i zabiorę to, na czym mi zależy... - to powiedział już niemal tak cicho, że sam kunanin nie mógł tego usłyszeć.

TheMo:
-Wszystko wynoszą przez te drzwi na dole. Jednak nic więcej nie wiem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej