Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Chędożeni uzurpatorzy wolności

<< < (3/6) > >>

Marduk Draven:
-Tylko dwóch was jest?- zapytał srogo Marduke, obmyślając jak najszybszy plan ataku.

Tyrr aep Nargoth:
- Aż dwóch. Mów o co chodzi bo tracimy cierpliwość.

2x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ochroniarz

Marduk Draven:
//Mogę zabrać tyle ich ekwipunku(trofeów) ile mam udźwigu?

-Nic wielkiego...- uśmiechnął się Marduke.
Teraz jest dobry moment!
-Tylko mała sprawa...
Kruczowłosy wyciągnał przed siebie rękę i cisnął mortokinetyczną falę prosto w jednego z ÂŁowców, popychając go prosto w ścianę. Dobył miecza w ułamku sekundy, machnął klingą młynek, zachęcając przeciwnika który dalej siedział do walki.

Tyrr aep Nargoth:
//Tak, o ile masz miejsce

Siedzący ÂŁowca gwałtownie wstał w chwili gdy jego kompan poleciał na ścianę, dobył miecz i bez wahania zaatakował cię cięciem wyprowadzonym od lewej, chwilkę później drugi ÂŁowca był już na nogach z kuszą którą nabijał. Oddalił się na 25m. Karczmarz zaś dobył ukryty pod ladą nabity muszkiet i... czekał.

Marduk Draven:
Marduke kątem oka dostrzegł karczmarza który coś wyciągał, jakby muszkiet. Skoncentrował uwagę na ÂŁowcy który go zaatakował. Nie marnował siły na parowanie ciosu, odskoczył, a gdy miecz był już daleko ciął od góry. Przeciwnik sparował. Drugi wystrzelił kuszą, o sekundę za późno, trafił bowiem  tam gdzie Marduke stał przed owa sekundą. Przez karczmę przeleciał szczęk metalu. Skrzyżowały się ich miecze. Drugi ÂŁowca ładował kuszę, karczmarz dalej czekał. Rekrut odepchnął od siebie przeciwnika i zanurkował pod jego cięciem prowadzonym od prawej do lewej. Ostrze jego miecza zaś cięło w pachwinę ÂŁowcy, następnie gdy przeciwnik odwrócił się, łapiąc za obficie krwawiącą pachwinę chlasnął go po gardle, prawie odcinając mu głowę. Drugi ÂŁowca skończył ładowanie kuszy. Karczmarz zaś...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej