Autor Wątek: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości  (Przeczytany 46423 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #540 dnia: 18 Styczeń 2016, 23:46:44 »
- Ja niemrawy? Wydaje ci się, spójrz jaką mamy dziś piękną pogodę - uśmiechnął się nieznacznie  - A tak na poważnie to nie wiem o co chodzi, może morze tak na mnie działa, nie wiem, może to odosobnienie daje mi sie we znaki. Zauważyłem że zdarza mi się często podczas tego rejsu spędzać samotnie chwile w jakichś ciemnych kątach, tak jakoś wychodzi. Wszystko jakby się działo dla mnie zbyt szybko. - skrzywił się.
- Cóż, mimo wszystko od kubeczków wolę kości bo w kubki nie idzie z tobą nijak wygrać - zaśmiał się - Spróbujesz się w tą krasnoludzką grę? - zapytał.
Spojrzał na słabą i smutną maurenkę i zrobiło mu się bardzo smutno na sercu. - Chcesz by pobyć przy tobie chwilę aż zaśniesz?

//Aruś, krasnoludzki poker różnił się czymś od zwykłych kości?

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #541 dnia: 18 Styczeń 2016, 23:55:12 »
-Nie jestem do końca przekonana, czy to sprawka tylko i wyłącznie morza. Dużo się wydarzyło... faktycznie...- Eve nie wiedziała co poradzić krasnoludowi. Pewnie nie był zbyt chętny, by jej się zwierzać. -To przez monotonię. Mnie też już zaczyna łapać coś w stylu depresji. Niedługo dopłyniemy, wtedy nie będzie czasu na takie rozmyślania- stwierdziła.
-Nie, dziękuję. Dość hazardu na dziś- także się uśmiechnęła. -Poza tym ten sztorm... Nigdy nie przeżyłam tak silnej burzy- dodała cichym, zaniepokojonym głosem.
-Armin, lepiej się nie kładź, w kubryku jeszcze gorzej będziesz się czuła. Tak mi się wydaje. Za nisko i głośno od fal pewnie...

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #541 dnia: 18 Styczeń 2016, 23:55:12 »

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #542 dnia: 19 Styczeń 2016, 00:06:44 »
- Eve ma rację, no dole będzie jeszcze gorzej. - powiedziała maurenka zmęczonym głosem. Ponownie zrobiła się blada i wróciły do niej nudności. Sztorm i burza zupełnie nie były ciemnoskórej na rękę. Przez to zaczęła czuć się jeszcze gorzej i już teraz raczej nic jej nie pomoże... - Może jest tutaj jakaś dłuższa ławka albo coś takiego... - kobieta zaczęła szukać wzrokiem czegoś, na czym mogłaby się położyć.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #543 dnia: 19 Styczeń 2016, 01:01:23 »
Mężczyzna tak więc odłożył kości i wszystkie przyrządy do gry na stół.
- Raczej omija mnie wszystko co fajne. - szepnął do anielicy.
Mężczyzna przysunął się bliżej do ciemnoskórej kobiety po czym otoczył ją ramieniem i przytulił. Co jak co ale taki gest zawsze podnosi na duchu.
- Będzie dobrze, jeszcze tylko jutro. - uśmiechnął się delikatnie - Mimo wszystko uważam że na ławce nie będzie ci zbyt wygodnie. Stara drewniana ława to raczej ostateczność a nie szczyt komfortu poza tym mało tu miejscam.
- Zdrzemnąłbym się, brakuje mi snu. - dodał mi chwili.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #544 dnia: 19 Styczeń 2016, 09:59:51 »
- Nie martw się, Eve. Teraz, jako anielica, na pewno tę burzę przeżyjesz - odparł.Drago, nawet nie zauważając jak bardzo źle jego słowa zabrzmiały. A może.właśnie powiedział akurat to całkiem świadomie? Diabli go wiedzą. Podniósł butelkę z krwią do ust, ale nagły przechył statku sprawił, iż tylko uderzył się w wargi jej szyjką. Zaklął pod nosem. W jakimś obcym języku, chyba starowampirzym. Wszak nie wypada blizgać przy damach! Więc równie dobrze mógł powiedzieć "motylek" czy coś. Spróbował jeszcze raz się napić i teraz się udało. Zakorkował butelkę. Resztę wypije sobie jak się morze uspokoi.
- A co byś powiedziała na wspólny lot w taką pogodę? - zażartował, wyszczerzając się.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #545 dnia: 19 Styczeń 2016, 10:12:52 »
- Obyś miał rację. - zwróciła się do krasnoluda. - Jak zejdę na stały ląd to się położę na ziemi i zacznę ją tulić. - zaśmiała się maurenka. - Wiem, że ławka jest zbyt twarda, ale chyba nie mam innego wyjścia... - dodała po chwili i rozejrzała się, ale nie szukała czegoś na czym by się mogła położyć. Szukała raczej jakiegoś okrągłego, metalowego przedmiotu... Ciemnoskóra poczuła się jakby przez moment odleciała w inny świat. Nudności zaczęła gwałtownie narastać, a twarz maurenki stała się całkiem blada. Statek ciągle kołysał się to w prawo, to w lewo. Armin zamknęła oczy i chciała się jakoś wyciszyć, ale to nic nie pomogło. - Przepraszam Sil... - powiedziała wyrywając się z objęć ukochanego i jak oszalała pobiegła przed siebie. Akurat znalazła to, czego szukała. Wiadro. Kobieta przykucnęła, nachyliła się i można by się domyśleć co się dalej wydarzyło.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #546 dnia: 19 Styczeń 2016, 10:34:38 »
-Dlatego też wcale się nie boję. Gorzej jak statek się rozbije, a ja będę musiała dryfować po męczącym locie jak kaczka do brzegu- odparła. I spojrzała na tą jakże romantyczną sytuację, w jakiej znalazła się Armin.
-Jeszcze dziesięć takich wypraw i się przyzwyczaisz - zaśmiała się. -Na to nawet sen nie pomoże. Obudzisz się pewnie w jeszcze gorszym stanie- mimo wszystko anielica próbowała jakoś pomóc. Ale przecież się nie dało. Jedyna nadzieja w tym, że morze się uspokoi i nie będzie fali.
-Taki odważny jesteś? Małego nietoperka wiatr szybko strąci do wody. Ale gdy się wypogodzi, czemu nie. Lecz wtedy to już chyba będziemy w pobliżu Torgonu i zacznie się najgorsze...

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #547 dnia: 19 Styczeń 2016, 10:38:54 »
Cała załoga w kambuzie była dziwnie spokojna! Ork nie wiedział czemu to zawdzięczają, a on sam myślał, że zaraz okręt się przewróci i wszyscy zginą poza panną Anatrii nieśmiertelną anielicą. Ventepi na co mi był ten rejs? Zapytał boginię, na którą liczył w tym momencie. Kesnhin jednocześnie zaprzestał jeść, bo po prostu nie mógł jak zobaczył Armin, która dorwała się do wiadra robiąc wiadomo co. Jednak nawet ten sztorm nie pozbawił go dobrych manier, bo pomimo szalejącego sztormu poszedł pozmywać po sobie inni mogli zachodzić w głowę dlaczego to robi, bo skoro w każdej chwili mogą utonąć to brudne naczynia umyją się samoczynnie, jednakże druid to robił aby się czymś zająć i starając się zapomnieć o teraźniejszości. Właściwie to nie wiedział jak zareagować na propozycje Draga, którą skierował do Evening jedynie co mu przyszło do głowy to jedno magiczne słowo. Szaleńcy! Jakby mało mięli atrakcji na dzień dzisiejszy!

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #548 dnia: 19 Styczeń 2016, 10:45:56 »
Drago zaśmiał się, gdy usłyszał o dryfowaniu Evening. Nie rozśmieszyły go same jej słowa, co.wyobrażenie tego. Taka anielica unosząca się na wodzie na plecach, ze skrzydłami równo przylegającymi co wody, jak u ćmy czy innego motyla w podobnej sytuacji. I machałaby tak bezradnie nogami w górze, nie mogąc się odwrócić! Komiczny widok. Jednak nie uznał za konieczne podzielenia się tym wyobrażeniem.
- Pamiętam jak kiedyś próbowałem lotu w hemis, w zamieci śnieżnej - rzekł zamiast tego. - Cóż, nietoperze.zmysły średnio wtedy działają. Niewiadomo skąd pojawiło się przede mną drzewo. Obudziłem się jak jakiś lis się mną zainteresował.


Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #549 dnia: 19 Styczeń 2016, 11:40:21 »
-Ja jeszcze nie miałam takich przygód, że się z czymś zderzyłam. JESZCZE- trzeba było to zaakcentować. Przecież im więcej się lata, to niby nabiera się wprawy, ale jest się bardziej rozkojarzonym, bo przecież się to umie. Ostrożność zaś trzeba zachowywać zawsze.
-Nie odmroziłeś sobie skrzydełek?- zaśmiała się.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #550 dnia: 19 Styczeń 2016, 12:29:04 »
- Mam już dość. - powiedziała ciemnoskóra praktycznie leżąc przy wiadrze. - Niech ten sztorm się skończy... - dodała zmęczonym głosem. Armin już w całym ciele czuła dosyć silne kołysanie. Głośne grzmoty nie pomagały jej w tej sytuacji. Maurence już było wszystko jedno. Wiadro było teraz jej jedynym ukojeniem. Kuźwa, Nalas, ogarnij łaskawie to morze...

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #551 dnia: 19 Styczeń 2016, 13:42:29 »
Biedna. Pomyślał ork, który  podszedł do wyczerpanej dziewczyny starając się pocieszyć. - Dasz radę atak piratów przeżyliśmy, więc i z tym sobie poradzimy. Wytrzymaj jeszcze trochę a w końcu staniemy na stałym lądzie i poczujesz się lepiej.
Kenshin usiadł obok niej, coby jej pomóc jakoś przetrwać tę podróż. Dziw aż go bierze, że nie robi tego Sillion.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #552 dnia: 19 Styczeń 2016, 13:50:44 »
- Atak piratów to atak piratów, a nie choroba... Piratów się zabije i ma się ich z głowy a z chorobą morską tak się nie da. - zwróciła się do Kenshina. - ÂŻeby stanąć na lądzie to trzeba jeszcze przez ten sztorm przepłynąć... - powiedziała zmarnowana totalnie ciemnoskóra. Zaczęło jej się kręcić w głowie, a nudności raz powracały a raz nie. - Przepraszam, że musicie mnie oglądać w takim stanie... - powiedziała to do wszystkich członków załogi, chociaż nie wiadomo, czy ktokolwiek to usłyszał. Maurenka mówiła cicho, a dodatkowo grzmoty utrudniały przepływ informacji. - Dzięki. - spojrzała swoimi ciemnymi oczami na orka.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #553 dnia: 19 Styczeń 2016, 14:16:18 »
- Do usług.
Uśmiechnął się życzliwie a widział już znacznie gorsze obrazy, aniżeli maurenke z chorobą morską. Dziewczyna czuła się okropnie i to rozumiał. Dlatego zachowywał się tak jak zachowywał starając się pocieszyć kobietę nim ta całkiem odpłynie poddając się chorobie a jednym z takich czynników była rozmowa, bo ona zawsze zajmowała umysł i pomagała w różnych sytuacjach.
- Wiem, że jesteś wykończona i pewnie nie masz ochoty na rozmowę, ale gadanie również może pomóc, także pierwsze pytanie z brzegu jaki lubisz kolor?
Kenshin chyba nie chciał torturować Armin, ale tak to wyglądało kiedy zadał to jedno głupie pytanie.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #554 dnia: 19 Styczeń 2016, 14:27:54 »
- I to jest ten temat do rozmowy? No dobra... - powiedziała maurenka i pozbierała się z podłogi. Usiadła opierając się o drewnianą ścianę. - Mój ulubiony kolor to... - ciemnoskóra zastanowiła się przez chwilę. - Pomarańczowy. - oznajmiła. - Przypomina on słońce, takie w prawie w zenicie, albo kiedy już zachodzi. Kojarzy mi się z domem, z pustynią. - wytłumaczyła rozmarzona Armin. - A twój jaki? - spytała z ciekawością.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #555 dnia: 19 Styczeń 2016, 14:43:56 »
Kenshin rozmarzył się wyobrażając zachód słońca na pustyni a wtedy też walnął piorun wybudzając go z myśli oraz obrazów jakie miał w głowie.
- Doprawdy łany kolor i już sobie wyobrażam te zachody słońca, gdyby tylko nie ta burza! Ale, ten widok to musi być coś- ork następnie zastanowił się chwilę nim odpowiedział - ja lubię czerwony ten kolor przypomina mi o stroju jaki otrzymałem od pewnej dziewczyny w swoim rodzinnym mieście. Strój również okazywał ile krwi przelałem za moją ojczyznę straszne to były wtedy czasy.
Kenshin więcej nie powiedział, bo wolał się nie okrywać kim był i co takiego robił wtedy. Teraz ponownie zabija a miał się pozbyć tego złego nawyku.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #556 dnia: 19 Styczeń 2016, 14:56:59 »
Całą noc walczyli z sztormem, Melkior był wykończony, ale przynajmniej Armin się polepszyło z racji tego iż morze się uspokoiło. Przemoczony i padnięty elf leżał na deskach pokładu, nawet nie kojarzył że ktoś go zmienił przy sterze. Słonko przyjemnie grzało, kapitan musiał się w końcu podnieść, ale pokład był taki mięciutki.
- Ląd! Na wprost! Ryknął Xepug z bocianiego gniazda. Melkior otworzył oczy, ujrzał poszarpane przez wiatr żagle i bajzel na pokładzie. Wstał.
- Najwyższy czas... Bandera na maszt! Miejmy nadzieję na dobry humor brodaczy.

//Widać ją w miarę wyraźnie, ze szczegółami czekamy na Isa  ;)
[member=1]Isentor[/member] czyń honory

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #557 dnia: 19 Styczeń 2016, 15:13:06 »
- Dziewczyny... - uśmiechnęła się ciemnoskóra. Była ciekawa czy ork miał jakąś wybrankę, ale nie przystało pytać o takie rzeczy. O dziwo rozmowa jakoś odciągnęła myśli o sztormie u bujaniu. Maurenka przez wycieńczenie zamknęła oczy i zasnęła na siedząco.

Po paru godzinach sztorm ustał. Statek już nie kołysał tak bardzo jak wcześniej. Ciemnoskóra jak zasnęła tak się obudziła. Nie pamiętała tego, kiedy zasnęła. Na szczęście choroba morska już tak bardzo nie dręczyła kobiety. Dziewczyna wstała troszkę chwiejnym krokiem i przeciągnęła się. Otarła dłonią swoje lekko zaczerwienione oczy i wyszła na zewnątrz. Potrzebowała odetchnąć świeżym powietrzem. Kiedy znalazła się na pokładzie ujrzała bałagan, ale się wcale ty widokiem nie zdziwiła. Usłyszała najpiękniejsze słowo ostatnich dni. Ląd! W końcu dopłynęli do celu. Maurenka aż podbiegła do burty i uśmiechnęła się szeroko.

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #558 dnia: 19 Styczeń 2016, 15:19:49 »
Krasnolud też wylazł, z flaszką w ręku. Odetchnął pełną piersią. - Czujecie? Oczywiście nic wyjątkowego czuć nie było. - Jak nie to dobrze, bom piard.

Offline Aldyn

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 423
  • Reputacja: 698
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #559 dnia: 19 Styczeń 2016, 15:22:54 »
Z najciemniejszego kąta statku wyłonił się Aldyn, który był nieobecny całą podróż.
-Zartacie dzięki, w końcu dotarliśmy.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #559 dnia: 19 Styczeń 2016, 15:22:54 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top