Autor Wątek: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości  (Przeczytany 46479 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #480 dnia: 18 Styczeń 2016, 15:23:26 »
- Skoro zostało sześć butelek to trzeba oszczędzać, by na drogę powrotną zostało.Tutaj na chwilę się zawiesił.O, ile przeżyjemy rzecz jasna!
Tym czasem na poprawę nastroju postanowił szarpnąć na szybko jednego kielicha wtedy unosząc kubeczek powiedział sobie w myślach. Za Salazara, oby znalazł się na tamtym świecie. Wtedy też powiedział inny toast do towarzyszy.
- Nasze zdrowie!
Druid kończąc przechylił szklaneczkę z przezroczystym trunkiem, o Salazarze nie wspominał, bo nie chciał żeby gojące się rany na nowo zostały rozerwane zwłaszcza, że od śmierci minęło kilka dni. Kenshin tak aby zmienić temat powrócił na chwilę do Armin i jej choroby zapytując.
- I jak Armin już, Ci lepiej?

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #481 dnia: 18 Styczeń 2016, 16:42:54 »
//Jest wieczór

- Elf z cebulą dobry, smakuje jak pomidor. Odpowiedział żartem na żart - Salmagundi. Po prostu pokroimy mięso, zamarynujemy w winie i przyprawach, do tego jajko i troche octu. i Na patelnie. Proste, ale kończy nam się "świeże" mięso.

- Nie lubię cebuli... - zaśmiał się.
- Pierwszy raz słyszę o takim daniu bynajmniej brzmi dobrze. Bierzmy się do roboty. Jakiego gatunku mięsa potrzebujesz do tego?
Skoczę po wino i ocet.
- jak powiedział tak też zrobił.
Wyszedł z kambuza i w szybkim tempie kierował się do magazynu. Szedł, szedł i wesoło pogwizdywał pod nosem.
Gdy dotarł na miejsce, otworzył drzwi, wszedł do środka i chwycił pod ramię litrową butelkę octu, do tego wziął malutką beczuszkę wina i skierował się do kuchni.
Wszystko co miał ze sobą, położył na blacie po czym wyjął garnek, napełnił go wodą i położył na opalanej drewnem kuchence.
Do wody sypnął soli i włożył jajka. Czekał na odpowiedź.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #481 dnia: 18 Styczeń 2016, 16:42:54 »

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #482 dnia: 18 Styczeń 2016, 16:53:57 »
Ciemnoskóra posłała ciepły uśmiech Domenikowi.
- Zero myśli o bujaniu. - oznajmiła siadając przy stoliku. Była naprawdę wdzięczna krasnoludowi za to, że zrobił dla niej napar z imbiru. Armin miała nadzieję, że to chociaż troszeczkę jej pomoże. Wzięła mały łyk naparu i odetchnęła głęboko. - Ja podziękuję. Nie mam ochoty na alkohol. - maurenka powiedziała coś nieprawdopodobnego. Ta choroba musiała ją zupełnie zniechęcić do wszelkiej aktywności fizycznej i mentalnej. - Może troszkę lepiej. Przynajmniej już nie wymiotuję... - odpowiedziała na pytanie Kenshina. Była szczęśliwa, że przynajmniej ktoś troszczy się o nią w tym momencie, jak widać towarzysze nie byli obojętni co do ciemnoskórej. To było miłe, taki akt zwykłej życzliwości. - Dziękuję. - rzuciła w stronę krasnoluda.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #483 dnia: 18 Styczeń 2016, 17:37:58 »
- Mięsne. Jakiekolwiek mięso. Odparł brodaczowi - Robię to drugi raz, przepis usłyszałem od naszego kolegi Kazmira gdy wrócił z rejzy u kapitana Yorgena. Ajajaj, ale jajka miały być na patelni... A chuj, będą na rano najwyżej.  Rzekł kładąc posiekane mięso i nieco warzyw do drewnianej michy. Przyprawił, zalał winem i octem. - Chwilkę niech postoi, a my sobie może Sil zagramy w kości? Akurat jajka dojdą.

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #484 dnia: 18 Styczeń 2016, 17:45:31 »
Domenik oczekiwał że porucha Krasnolud był bowiem dobrym... eeee... krasnoludem. Liczyła się dla niego dobra kompanija i tego typu bzdety.
- Na zdrowie, na pewno nie zaszkodzi. Mawiajo że dobrze jest się czym zająć. Gdybyśmy byli bliżej lądu to bym zaproponował szczelanie do mewów. A wątpie by Drago zechciał posłużyć za cel.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #485 dnia: 18 Styczeń 2016, 17:47:58 »
Kenshin jak to druid troszczył się o wszystkie żywe istoty, które powołała do życia Ventepi. Dlatego los maurenki nie był mu obojętny. Ork przyglądał się zmęczonej dziewczynie od wymiotowania i bólu brzucha i zdał sobie sprawę, że taki sam los mógł go spotkać na szczęście przed wyprawą zaliczył test wilka morskiego a potem się jakoś przywykł do życia w morzu pomimo, że to jego drugi rejs. Druid tak patrzył się na pustą szklanice, że postanowił wypełnić ją jeszcze odrobiną wódeczki z bimbrowi Domenika.
- To, co Domenik na drugą nóżkę i kończymy z piciem, bo szkoda takiego cennego trunku wypić na raz. Trzeba coś zaoszczędzić na przyszłość. Jeżeli o strzelaniu mowa to mój łuk jest do tego przystosowany, ale strzelanie do bezbronnej mewy jest co najmniej nudne, bo jaka to frajda?
Polał sobie i brodaczowi licząc, że coś się odezwie znaczy zarzuci jakimś toastem, po czym zwrócił się jeszcze do Armin, o strzelanie do mew to mógł sobie ork zapomnieć!
- Armin wszystko będzie dobrze, jak trafisz na ląd wtedy powinnaś w miarę dojść do siebie. Teraz po prostu musisz to wytrzymać, ale pij płyny, żebyś nam się tu czasem nie odwodniła.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #486 dnia: 18 Styczeń 2016, 17:49:07 »
- Cholera, nie wiedziałem jak to miało być zrobione, przepraszam. - rzekł odrobinę zakłopotany - Dobra, to niech te będą na rano a ja tutaj zaraz wrzuce na patelnie kilka innych sztuk. - rzekł drapiąc się po brodzie.
Wyjął z wkładu na jajka kilka jajek i rozbił je wlewając zawartość na patelnię. Oczywiście wcześniej dodał odrobinę masełka by nie smażyć na suchym, takie coś zwykle kończyło się przypalonym naczyniem.
- Kazmir swój chłop to trzeba przyznać - rzekł wesoło i mrugnął oczkiem.
- Masz kości do gry? To dawaj, gramy. Może pierwsza runda tak na próbę?

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #487 dnia: 18 Styczeń 2016, 17:55:25 »
Na pewno sobie nie porucha.
- Ale czym my mamy się zając na statku? - Armin zwróciła się do krasnoluda. - Mamy ograniczone pole do popisu. - dodała po chwili namysłu. Usłyszała pocieszające słowa orka, które faktycznie podtrzymały ją na duchu.
- Obyśmy byli już blisko. Mam dość bujania. - stwierdziła zmarnowanym głosem ciemnoskóra. - Co mi po uzupełnianiu płynów jak i tak po pewnym czasie i tak są usuwane przez mój organizm? - spytała się Kenshina.

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #488 dnia: 18 Styczeń 2016, 17:59:50 »
- Medycy mówią że tak trzeba. Racja Kenshin, wódka stygnie! Pociągnął kielicha. - Silionku mordo, ja mam kości. Położył dwie na stole.

Nazwa: Kości do gry
Opis: Wykonane z kości słoniowej kości do gry

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #489 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:03:16 »
- Inaczej padniesz nam z wycieńczenia i odwodnienia a tego nie chcemy choć wiem, że to brak logiki, ale taka jest prawda. Powiedział, co wiedział a zasada ta jest znana jak świat tak mu się przynajmniej wydawało. Keshin znał się na pocieszaniu to prawda, ale nie wiedział co mógłby jeszcze powiedzieć aby kobiecie trochę ulżyło. Teraz to ona potrzebowała stałego lądu, jednakże padło ważne pytanie ile jeszcze czasu nam zostało.
- Właśnie daleko jeszcze?
Rzucił pytaniem po całym kambuzie, coby wszyscy usłyszeli a następnie pociągnął kielicha tak na drugą nóżkę. Druid już postanowił więcej nie pić i zachowywać się normalnie na ile pozwalał mu rozum razem z załogą, bo wiadome było, że cała zabawa się dopiero rozkręca.
« Ostatnia zmiana: 18 Styczeń 2016, 18:05:58 wysłana przez Kenshin »

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #490 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:07:13 »
- Nie szkodzi. Odparł wrzucając na patelnię zawartość miski. Po kambuzie rozniósł się zapach wina i mięska. - Tera niech się podusi, to rzucaj na próbę. Powiedział zasiadając przy ławie. - Jak przypilnujecie kolacji, i Domenika przed wypiciem reszty tego wina z beczki to pójdę sprawdzić naszą dokładną pozycję.

//Rzucamy 2d6

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #491 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:15:31 »
- No dobra... Rzekł odrywając się od beczułki - Po powrocie trza byndzie przedestylować nieco rumu. A jo znam czy sposoby na to.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #492 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:18:19 »
- Co to za różnica, czy padnę teraz czy później...? - powiedziała ciemnoskóra. Popijała napar z imbiru, który trochę pomógł maurence. Nie był on może bardzo smaczny, ale za to miał właściwości lecznicze. Tak jak większość lekarstw, niedobre a pomaga. - O Nalasie, dlaczego stworzyłeś takie ogromne morze... I takie bujające. - zwróciła się do nie wiadomo kogo. Nie miała już na nic siły. Głowę oparła na dłoni, a łokieć znalazł się na stole. Patrzyła się na towarzyszy zmęczonym wzrokiem.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #493 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:32:27 »
Melkior wstał od stołu i wyszedł na pokład, spojrzał w coraz ciemniejsze niebo i morze. Podszedł do sternika.
- Rano powinno już być widać wyspę. Przy dobrej pogodzie popołudniu dopłyniemy, tyle że od Doral idzie silny wiatr.
- Sztorm? Armin sie ucieszy. Na wszelki wypadek zabezpieczcie działa i wszystko na pokładzie...
- Tak jest.
Melkior zszedł z powrotem. Oparłszy się o framugę rzekł:
- Mam dwie wieści...

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #494 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:33:39 »
- No to mów! - zwróciła się do Melkiora.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #495 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:37:24 »
- Armin, uzupełnianie płynów jest bardzo ważne i ważne też by tymi płynami nie był alkohol - uśmiechnął się mieszając zawartość patelni łyżką - Tylko w ten sposób możesz zachować siły. Bez popijania skończy ci się woda w organizmie a wiemy wszyscy czym to się kończy. - rzekł deczko posępnie ale mówił to w dobrej wierze.
Gdy skończył mieszać odłożył patelnię na kuchenkę i przysiadł się do stolika gdzie siedzieli wszyscy. Nalał sobie kielicha Domenickówki i wychylił. Płynny ogień przepłynął przez gardło brodacza niczym strumień lawy drażniąc swym stężeniem zakończenia nerwowe, tymsamym spiekło go po gardle.
- Dobre! - odetchnął głęboko.
- Domenicku wyjaśnisz mi zasady gry? - zapytał po czym zwrócił się do Armin. - Ar, próbowałaś się zdrzemnąć? Strasznie blado wyglądasz. Zawsze nabrałabyś sił. - rzekł z troską.
- Co jest kapitanie? - zapytał elfa jednocześnie rzucając kośćmi.

Rolled 2d6 : 6, 2, total 8

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #496 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:42:16 »
- Dobra jest taka że jutro popołudniu będziemy na miejscu, zła zaś - Armin, zatkaj uszy - od Doral idzie sztorm. Powiedział dosiadając się i rzucając koścmi.
- Wygrywa ten co więcej wyrzuci.

Rolled 2d6 : 1, 2, total 3

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #497 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:44:55 »
- W tym wypadku Silion wygrał. Ale ten tego... sztorm... nie lubię ich. Acz jeden ocalił miłość mego życia.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #498 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:51:51 »
- Sztorm? Serio sztorm?! - ciemnoskóra nie mogła, lub raczej nie chciała przyjąć tego do wiadomości. - Teraz to z pewnością nie zasnę... - mruknęła pod nosem. - Jeszcze więcej bujania. ÂŚwietnie... - powiedziała i położyła swoją głowę na stoliku. - Nalas mnie chyba nie lubi... - dodała po chwili. Jeszcze mi sztormu do szczęścia brakowało... Grzmoty, wiatr i bujanie statkiem... Jak to przeżyję to stanie się cud.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #499 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:53:31 »
Sztorm! Usłyszał ork znaczy się, że będzie bujać i to nie na żarty. Dziewczyna dopiero wtedy pozna co to jest choroba morska, można nawet śmiało rzec, że obiad się zwróci i to nie jeden raz! Właśnie wtedy poczuł zapachy jakie rozrzuciły się po kambuzie. Mięso i wino ładnie wypełniały pomieszczenie do tego stopnia, że orkowi kiszki zaczęły marsza grać. Armin nadal byłą zrezygnowana i marudna, ale ork jakoś nie wykurzał się tym, gdyż jest chora i to wystarczy, żeby zrozumiał jej stan, ale on sam poczuł się marudny, bo nie chciał sztormu.
- Jeszcze nam tutaj sztormu brakowało, jakby mało było nieszczęść. Ventepi daj nam siłę byśmy jakoś to przetrwali i dopłynęli na wyspę w zdrowiu i szczęściu.
Poprosił na głos, bo mógł a archonta nie było widać na tym statku pewnie też ma chorobę morską i siedzi w kubryku, a w kości nie chciał grać, bo hazard był dla niego zbyt niebezpieczny, on po prostu nie chciał wpaść w nałóg, jakby wyprawa dla niego była za mało niebezpieczna.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #499 dnia: 18 Styczeń 2016, 18:53:31 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything