Autor Wątek: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości  (Przeczytany 46511 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Canis

  • Gość
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #440 dnia: 17 Styczeń 2016, 18:29:14 »
Gdy tak Yarpen trzepał uwalonym od krwi prześcieradłem odkleił się od niego zmięty pergamin zatytułowany jako testament.

Słowa zapisane były niedbale i naprędce, zaś pergamin wielce upaprany krwią, która co rusz rozmazywała wypisane słowa.

Ja Salazar Trevant z Krwawych Menhirów, chcę wprędce rozdysponować swoje powinności.

Hrabstwo Terwor i dystrykt Ikhar potrzebują opieki gdy ja nie mogę dochować powinności służbowych. te powinności w pełni należą się Baronowi Dragosaniemu Antaresowi, więc jemu należy przekazać te ziemie.

Gminy Vean i Tumin, gdzie nadzór nad nimi nadto sprawuje Senior Evening Antarii, proszona przez homagium o protekcję swoją, prosi się, by przyjęła te gminy jako własne w poczet własnych powinności.

Wszelkie środki transportu jak Wierzchowiec ogier imieniem "Pałasz" jak i fregata imieniem "Krwawy Graal" z powinności i nadania niech należą osobie, która już raz temu okrętowi dowodziła, pannie Evening Antarii. Również najcenniejsze moje zwierzęta, Papuga Mary, do której tęsknotę czuję każdej tej chwili, jak i Taru Mayę również upraszam by przyjęła do siebie... lub znalazła im inny dom.

Niew... Najmnice, "Beatrice" i "Irisis" -> niech uzyskają wolność i szukają szczęścia w świecie, zaś na pożegnanie niech dostaną po 100 grzywien i odejdą w poszukiwaniu własnego szczęścia. ich służba odkupiła winy za które były skazane, niech wiedzie im się lepiej.

Wszelkie przedmioty i cała majętność, niech trafią do Panny Evening Antarii, wszelka, która po mnie pozostaje... Tak kula północy która pełna mojej pamięci wraca chwilami do tamtych dni spoglądając w niebo upstrzone kaskadami gwiazd, czy inne jak moja lutnia... nie mam już czasu... Wszystkie rzeczy dla Evening.


Salazar Trevat z Krwawych Menhirów 



Gdy tak przekładali jego ciało wszystkie przedmioty z  kieszeni i miejsc wypadały niczym z choinki oblepionej prezentami. była tam na przykład kula północy, która upadła na ziemię i potoczyła się kawałek wzburzając imitację śniegu pod kopułą. Ale także sztylet czy bronie, które już zresztą nieboszczykowi potrzebne nie były.
« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń 2016, 18:56:42 wysłana przez Salazar Trevant »

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #441 dnia: 17 Styczeń 2016, 18:38:00 »
Kenshin jako, że nikt nie chciał nic powiedzieć postanowił dodać kilka słów nim zwłoki zostaną wrzucone za burtę.
- Ja coś powiem. Dziś żegnamy naszego druha i towarzystwa w niedoli hrabiego Salazara Trevant. Niech jego dusza zazna ukojenia i odkupienia na tamtym świecie. Niech nasze wspomnienia z nim związane na zawsze zostaną w naszych sercach i wspominajmy go na tyle często by nie zatracić tych wspomnień.   
Kenshin mówił poważnym tonem jaki wypadało w takich momentach.
- ÂŻegnaj przyjacielu!
Wykrzyknął jeszcze raz po czym opuścił głowę i oddał się wewnętrznej modlitwie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #441 dnia: 17 Styczeń 2016, 18:38:00 »

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #442 dnia: 17 Styczeń 2016, 18:47:15 »
ÂŻegnaj... Melkior nie znał Salazara, szanował go i uważał za świetnego prawnika i dyplomatę, osobę odpowiedzialną, dokładną acz nieco upierdliwą ze swą nadgorliwością. Był też kiepskim kapitanem. Ogólnie jednak w oczach elfa był dobrą jaszczurką. Bo mimo ludzkiej powłoki to tam wewnątrz, siedział jaszczur. - A to co? - spojrzał na zapaćkany papier i przeczytał, a potem spojrzał na trzymany w drugiej ręce mieszek. - Salazar zostawił testament. Drago, Eve, to w sumie do Was. Proszę. Rzekł podając wampirowi zaplamioną kartkę.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #443 dnia: 17 Styczeń 2016, 19:16:51 »
Wampir wziął kartkę i rzucił na nią okiem. Sprawy związane z ziemią i tak trzeba będzie uzgodnić z królem. No i po podpisywać dokumenty. Trochę roboty papierkowej go czekało po powrocie. Na razie nie pokazywał dokumentu Evening, nie wyglądało na to, aby było w stanie go w ogóle przeczytać. Więc schował na razie testament. Później go jej pokaże.
- Od siebie dodam jeszcze, że dobrze mi się z nim współpracowało. I... ee... Nie wiem, dobrze szył? - Rozejrzał się niepewnie. O zmarłych wszak wypada mówić dobrze. A to było dobre. Chyba.

Offline Gorn Valfranden

  • Bractwo Świtu
  • ***
  • Wiadomości: 1928
  • Reputacja: 2422
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #444 dnia: 17 Styczeń 2016, 19:26:17 »
Gorn stanął na baczność jak przystało przy pożegnaniu zmarłego i rzekł - ÂŻegnaj Druhu! nie znałem cię dobrze jednak na pewno byśmy się porozumieli. Więc żegnaj!. Po czym Paladyn oddał hołd zmarłemu. Przykre to było - Szkoda, nie znałem chłopa ale wydawał się w porządku. To się porobiło. Rzekł do pozostałych

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #445 dnia: 17 Styczeń 2016, 19:39:37 »
Durshlak i Borug zawinęli ciało Salazara w szmaty, obwiązali je łańcuchem i na komendę Melkiora wrzucili je do morza. Melkior głośno westchnął, dopiero teraz, gdy zeszła zeń adrenalina poczuł że jest mu zimno. Wzdrygnął się i zszedł do kambuza, grzejąc się przy kuchni i resztkach cebulowej, nie omieszkał też wychylić pavulonu wciąż stojącego na stole.

//Zmierzcha

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #446 dnia: 17 Styczeń 2016, 19:56:01 »
Anielica nic nie powiedziała. Ciało, wrzucane do morza, odprowadziła wzrokiem. Potem zwiesiła głowę i walczyła sama ze sobą, żeby nie rozpłakać się jeszcze bardziej, choć w nocy pewnie i tak tego nie uniknie. Zagryzła wargi na których czuła słony posmak. Czuła wstyd, że okazała słabość, chyba jako jedyna. Tylko że ona miała w głowie te słowa i gesty Salazara o których przecież nikt inny nie miał pojęcia. Skrzyżowała ręce na piersi, jakby chciała się od tego odciąć. Po drodze jednak znalazła na ziemi Kulę Północy. Wiedziała, co to za przedmiot. Pod wpływem magii statek zamknięty wewnątrz zaczął swą walkę z falami. Prószył śnieg. Chwilę potem cała sceneria znów była nieruchoma. Kulę schowała do kieszeni.
Powoli ruszyła w dół, pod pokład. Chyba ten trunek krasnoluda będzie jedynym ratunkiem przed przygnębiającymi myślami...

Offline Gorn Valfranden

  • Bractwo Świtu
  • ***
  • Wiadomości: 1928
  • Reputacja: 2422
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #447 dnia: 17 Styczeń 2016, 19:56:50 »
Gorn z racji tego że zgłodniał gdyż jako jeden z niewielu nie poszedł na posiłek przygotowany przez elfa teraz poszedł do kantyny. Nalał sobie zupy i wziął kilka kromek chleba do niej. Jadł powoli i spokojnie przeżuwając każdy kęs jedzenia. Tymczasem zaczęło już zmierzchać. 

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #448 dnia: 17 Styczeń 2016, 20:09:33 »
Ciemnoskóra nawet nie wiedziała co myśleć. Salazar już nie żył i wszyscy musieli się z tym pogodzić. Niektórzy nie przeżywali tego prawie wcale, a inni zataczali się w żałobie. Maurence było przykro, ale nie chciała tego okazywać. Nie lubiła pokazywać innym swoich słabości, wolała być twarda, lecz w niektórych sytuacjach po prostu się nie da.
Kiedy ciało zostało rzucone do morza, Armin poszła na praktycznie sam koniec pokładu i usiadła na pokładzie. Zwróciła swój wzrok na księżyce, które właśnie wędrowały po niebie. Wyglądały pięknie na tle gwieździstego nieba. Może ten widok odwróci myśli maurenki od tego co się przed kilkoma minutami stało. Siedziała sobie patrząc przed siebie i starając się nie myśleć o tamtym wydarzeniu. Jedynym sposobem na nie myślenie jest upicie się. - pomyślała ciemnoskóra po czym wstała i udała się do kambuzy. Tam znalazła wódkę Domenika. Usiadła przy stoliku, nalała sobie do kubeczka i wypiła całą zawartość. Piekący smak przeszył jej organizm, ale kobieta się tym nie przejęła. Bynajmniej. Nalała sobie nawet drugi kubeczek i równie szybko wypiła go jak pierwszy.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #449 dnia: 17 Styczeń 2016, 20:11:12 »
Ork spojrzał jeszcze na chwilę na ciało w wodzie, nie wiedział co o tej sytuacji sądzić i skąd ta nagła choroba? Wyglądał i zachowywał się normalnie i zdrowo. Kenshin w milczeniu poszedł do kambuza, bo wiedział, że żadne słowa nie pomogą a jakoś trzeba to przeboleć i milczenie jest właśnie jedną z tych rzeczy. Kesnhin już wiedział, że ta wyprawa nie będzie tą samą beztroską jaka była przed chwilą. Teraz każdy będzie się zastanawiał nad własnym życiem i wyborach jakich dokonał do teraz! Taka powinna nastać melancholia i liczył na to, że ktoś w końcu złamie tą mowę milczenia będąc już w kambuzie.   

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #450 dnia: 17 Styczeń 2016, 20:44:59 »
Jo pirdziele... Przydałby sie jaki sztorm, albo krajken coby towarzystwo rozbawić... Pomyślał schodząc do kambuza z dodatkowymi dwiema butelkami Pavulonu, wiedział że się przydadzą.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #451 dnia: 17 Styczeń 2016, 20:59:33 »
Dragosani zaś nie spoglądał na wodę, nie odprowadzał wzrokiem ciała. Mogło się to wydać trochę bezduszne, ale wampir był po prostu przyzwyczajony do tego, że wszyscy wokół niego umierają. Sam nie musiał obawiać się śmierci naturalnej, więc żył, jeśli tylko uważał na tyle i miał na tyle szczęścia, aby nie zostać rozerwanym przed demona, czy inną paskudę. Za swojego życia widział już wiele śmierci. Musiał do tego przywyknąć, aby nie oszaleć. Taka była cena nieśmiertelności.
Powoli zapadał zmierzch. ÂŚwiatło słońca opornie, lecz nieubłaganie, ustępowało ciemności nocy. Oddawało to całkiem dobrze nastrój jaki dopadł załogę. Wampir złowił wzrokiem Evening, która schodziła pod pokład. Niepokoił się o nią. Była tutaj bez wątpienia najpotężniejsza. Kluczowa dla powodzenia misji. Nie byłoby dobrze, gdyby pogrążyła się w rozpaczy. Tak sobie racjonalnie tłumaczył ten niepokój. Jednak w głębi umysłu dobrze znał jego powód. Po prostu nie chciał brać go pod uwagę. Zszedł pod pokład, rozmyślając co by tu zrobić. Rozumiał, że coś zrobić powinien.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #452 dnia: 17 Styczeń 2016, 21:04:29 »
Maurenka wyciągnęła ponownie rękę w stronę butelki z alkoholem. Nalała sobie wódki do kubeczka i patrzyła się przez pewien czas na ciecz, która przelewała się w naczyniu. Po paru chwilach bezsensownego wpatrywania się w szklankę podniosła ją i wypiła zawartość. Nie przeszkadzało jej już zupełnie pieczenie, które rozprzestrzeniało się w przełyku i żołądku.
- Kuźwa, jaki ten świat niesprawiedliwy... - powiedziała cicho ciemnoskóra.

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #453 dnia: 17 Styczeń 2016, 21:15:59 »
- Wiem dziecino. Odparł klepiąc maurenke po plecach, tam gdzie dosięgnął. - Ja tyż straciłem coś bliskiego.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #454 dnia: 17 Styczeń 2016, 21:18:23 »
- Prawda.
Wtrącił się ork do tematu maurenki. Sam ponownie sobie nalał pavulonu, który przyniósł Domenik i bez większego żalu pociągnął na raz zawartość kubeczka. Pieczenie już tak nie bolało jak wcześniej, bo strata towarzysza bolała znacznie mocniej. Jednak cóż czas Salazara minął i trzeba było teraz jakoś z tym żyć a alkohol był dobry w takim przypadkach, aby się jakoś odstresować, zapomnieć i wrócić w końcu do szarej normalności, którą tworzyli pozostali członkowie.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #455 dnia: 17 Styczeń 2016, 21:26:22 »
- Strata całej rodziny, teraz strata towarzysza. - powiedziała cicho ciemnoskóra. Patrzyła na kubeczek, w którym już nic nie było. Maurenka nie wiedziała, w którym momencie powinna przestać pić, ale jakoś ją to nie nurtowało. Jak sie upije to przynajmniej zapomni o śmierci Salazara. - Rasher zaczyna mnie wkurwiać. - dodała po chwili ciągle patrząc się na kubeczek. - Domenik, polej. - zwróciła się do krasnoluda.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #456 dnia: 17 Styczeń 2016, 21:41:27 »
Widać było po Armin, że dziewczyna lubiła wypić a do tego się zwierzała. Dziewczyna wspomniała o utracie rodziny a później przyjaciół. Widocznie to było za wiele dla dziewczyny i musiała wyrzucić swe żale. Druid oczywiście wszystko rozumiał nawet bluzgi na Rashera! Kesnhin parował się zabijaniem kupę czasu , toteż różne koszmary się go imały a najważniejszym był zabicie chłopaka, który niedługo miał brać ślub. Dlatego na policzku miał znak x wykonany od katany pokonanego młodzieńca a drugą kreskę zrobiła jego nie doszła żona. Tak właśnie toczyło się jego życie na zabijaniu i niewyspaniu się z powodu koszmarów.
- Mnie też polejcie, bo dziś ciężko będzie zasnąć.
Mówił już zmęczony całymi wydarzeniami, ale ciężko będzie poprawić nastroje załogi.

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #457 dnia: 17 Styczeń 2016, 21:43:47 »
- A z tym to do Melkiora i jego kompanii rzekł na słowa o Rasherze, i polał. Zacząlł też nucić piosnkę.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #458 dnia: 17 Styczeń 2016, 22:04:35 »
- Zdrowie... - powiedziała zrezygnowanym głosem ciemnoskóra i wypiła zawartość kubeczka. Tym razem nawet nie zrobiła delikatnego grymasu na twarzy. Odłożyła naczynie na stolik i oparła łokieć o stolik. Na szczęście Domenik zaczął nucić szantę, taką dosyć wesołą. Maurenka patrzyła w stronę krasnoluda i można powiedzieć, że jej kąciki ust delikatnie się uniosły. Mężczyzna wiedział co zrobić, żeby chociaż troszeczkę rozweselić towarzystwo. Taka sekunda szczęścia była teraz bardzo cenna. Kobieta siedziała tak słuchając nucenia i nie mówiła nic.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #459 dnia: 17 Styczeń 2016, 22:17:50 »
Ork również opróżnił swój kubeczek, ale potem zasłuchał się jak nuci Domenik jedną z szant. Oczywiście była ona o piciu! I to pewnie było zagranie celowe ze strony brodacza, by towarzystwu lepiej się piło. Kesnhin lekko zaczął tupać nogą w rytm muzyki na moment zapominając o zgonie towarzysza, bo jeszcze przyjdzie czas na wspominki o nagle zmarłym człowieku. Tymczasem jednak dał się ponieść piosence i w milczeniu jak maurenka słuchał pieśni, ale i tak niedługo musiał pójść spać, lecz nie miał pewności czy zaśnie spokojnie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #459 dnia: 17 Styczeń 2016, 22:17:50 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything