Autor Wątek: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości  (Przeczytany 46664 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gorn Valfranden

  • Bractwo Świtu
  • ***
  • Wiadomości: 1928
  • Reputacja: 2422
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #320 dnia: 16 Styczeń 2016, 11:36:16 »
Paladyn z nudów przechadzał się po okręcie. Statek płynął dalej w stronę ich celu podróży. Gorn zatrzymał się przy sterze gdzie urzędował Ahmed, jeden z najemników Melkiora. Wojownik się go zapytał - Ile pracujesz już dla Melkiora?. Zapytał się maurena paladyn.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #321 dnia: 16 Styczeń 2016, 11:43:37 »
- Ile pracuje PAN dla kapitana. Poprawił rycerza - Służę Tacticusom od dawna.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #321 dnia: 16 Styczeń 2016, 11:43:37 »

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #322 dnia: 16 Styczeń 2016, 11:44:18 »
Ork w końcu nie wytrzymał i wynudzony postanowił zejść po Melkiorze do kambuza tam dochodziły go zapachy zupy, ale nie byle jakiej tylko cebulowej! Cały kambuz pachniał a pewnie dla innych śmierdział cebulą. Kednhinowi się to jednak nie przeszkadzało i jednocześnie cieszył się, że zszedł pierwszy i będzie miał okazję spróbować zupy zrobionej przez elfa.
- Ale tu ładnie pachnie- pochwalił kucharza tuż przy wejściu do kambuza- Pomóc w czymś? Czy moja pomoc nie będzie potrzebna i można będzie się wziąć za jedzenie.
Zaoferował swoją pomoc podczas kiedy kiszki już mu marsza grały z tym, że jest gotów wytrzymać jeśli naprawdę jest coś do zrobienia.
« Ostatnia zmiana: 16 Styczeń 2016, 11:55:55 wysłana przez Kenshin »

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #323 dnia: 16 Styczeń 2016, 12:45:07 »
- Nie, możesz jeść. Ja idę do kajuty coś sprawdzić. Jak powiedział tak zrobił.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #324 dnia: 16 Styczeń 2016, 14:26:11 »
Eve nic nie odpowiedziała. Znała te żarty Draga, ale nigdy nie była do końca pewna, czy z tą szafą to prawda czy nie, gdyż brzmiało to bardzo przekonująco. Szczególnie z tym zwisaniem z wieszaka jako nietoperz. Z resztą po nim trzeba było spodziewać się wszystkiego. Bo Drago niby taki miły, a potem wracał do domu i pił krew w jakimś ciemnym kącie, co jest bardzo upiorną czynnością. Albo zabijał bez mrugnięcia okiem, co i Eve czyniła od czasu do czasu, jednak w stosunku do siebie miała do tej sprawy trochę inne podejście. Ona nie była bestią, nie musiała w sobie zwalczać tej demonicznej cząstki.
-Ty chyba nigdy nie wydoroślejesz- stwierdziła po chwili milczenia. -Kompas będzie moją bezużyteczną zardzewiałą pamiątką z tego "rejsu"- dodała. -Lubię gromadzić rzeczy, które z czymś mi się kojarzą. A z szczególnie z tym, co robiłam- wytłumaczyła i zerknęła na płonący bryg piratów. Piękny widok.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #325 dnia: 16 Styczeń 2016, 14:33:14 »
Drago także spojrzał na płonący bryg. Ognisko takie. Na wodzie. Brakowało tylko gitary i kiełbasek.
- Płonie ognisko morskieee... - zanucił cicho. Tak mu się wymskło, miał nadzieję, że nikt tego nie usłyszał.
- Gromadzenie pamiątek, jeśli jest się nieśmiertelnym, jest trochę niepraktyczne. Przez wieki zbierzesz ich naprawdę dużo. Gdzie będziesz je trzymała? - zapytał. - Lepiej używać wspomnień jako pamiątek. Zajmuja mniej miejsca i nie trzeba ich wycierać z kurzu - doradził. Wszak trochę już żył, mógł się podzielić doświadczeniem z kimś, kto dopiero co pozbył się brzemienia śmierci. Rzecz jasna nawet on, wampir, nie był tak jego pozbawiony, jak anielica Evening. 
- Ale skąd wiesz, że nie wydoroślałem już dawno, a teraz po prostu przeżywam kryzys wieku średniego? - spytał żartobliwie.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #326 dnia: 16 Styczeń 2016, 14:52:27 »
Eve za to słyszała! Stała blisko, więc przecież miała prawo usłyszeć, prawda?
-...wiatr smętną piosnkę niesieee- donuciła i uśmiechnęła się szeroko. Właśnie w tym momencie nadpalony maszt złamał się i spadł do wody, łamiąc przy tym żarzące się deski pokładu. Bryg przechylił się przez to i powoli tonął, rozpadał się, a kości piratów na zawsze spoczną w tym miejscu na morskim dnie.
-W moim dworze mam mnóstwo pokojów, których nie używam. Na razie jest tych pamiątek niewiele i są małe. Później się zobaczy. Najwyżej część przeniosę do ciebie, żeby zagraciły ci dom. Od wycierania kurzu mam niewolników- powiedziała. Przecież nie zbierałaby pamiątek z każdego przeżytego dnia. Tylko z takich większych wypraw, do odległych krańców świata, jaki znała, jaki przedstawiały mapy.
-Hahah i jak on się objawia?- zainteresowała się bardzo anielica. Wlepiła więc niebieskie oczy w wampira i czekała na odpowiedź z ciekawością.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #327 dnia: 16 Styczeń 2016, 15:00:58 »
Drago zerknął w stronę brygu, gdy maszt się złamał. Złamanie tegoż, jak i uderzenie o płonący pokład, było dość głośne. To zwróciło uwagę wampira. Zaraz po tym wrócił wzrokiem do Evening. Nie komentował słów anielicy o zagraceniu mu domu. Nie odparł też na nic o wzmiankę o niewolnikach. Były ważniejsze tematy.
- Różnie. - Wzruszył ramionami. - Podrywam nastolatki na nietoperza, kupuję bezużyteczne i drogie rzeczy. Jeszcze brakuje, żebym założył młodzieżowy zespół muzyczny, czy coś - odpowiedział. - Może się to teraz wydać śmieszne, ale sam pamiętam jak dawniej byłem bardziej sztywny. Takim typowym wampirem byłem - zaśmiał sie cicho na wspomnienie dawnych lat.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #328 dnia: 16 Styczeń 2016, 15:08:33 »
-Co? Nieee.... One samie się na to podrywają. Wiem, bo ja też na to poleciałam -tu na jej twarzy pojawił się grymas. Ale nie taki ironiczny, tylko wyrażający niezrozumienie własnego zachowania, gdy była młodsza. Teraz leci na statki. - A kupujesz drogie i bezużyteczne rzeczy bo możesz, stać się. Nie masz co robić z grzywnami, więc dlatego tak robisz. Każdy by tak robił. A kryzys wieku średniego oznaczałby, że zostało ci jeszcze raz tyle życia, ile dotąd przeżyłeś-- odparła anielica. Ona chyba trochę inaczej widziała tę sytuację. Na wzmiankę o "dawnych latach" młodości Draga, Eve też się zaśmiała. -Bo to inne czasy były. I nie znałeś mnie- uśmiechnęła się.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #329 dnia: 16 Styczeń 2016, 15:18:43 »
No a Drago tylko czekał na podobne słowa. Uśmiechnął się wrednie. Czego oczywiście Evening zobaczyć nie mogła, bo maska. Ale po oczach mogła coś tam zobaczyć.
- Wychodzi na to, że masz na mnie zły wpływ - odpowiedział. Rzecz jasna nie miało to sensu. Wszak zaczął być obecnym sobą jeszcze zanim poznał Eve. Największy wpływ na jego osobowość miała śmierć na krzyżu. Ale cóż, ukrzyżowanie, Evening, co za różnica?

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #330 dnia: 16 Styczeń 2016, 15:34:06 »
Eve nic nie chciała wspominać o wpływie Draga na nią. Zmrużyła tylko oczy i zachowała to dla siebie. Całe szczęście, że Antares nie umiał czytać w myślach.
-Ciebie już się bardziej zepsuć i zdemoralizować nie da, dziadku Drago- odparła. -Kurde... Czy to znaczy, że ja kiedyś też będę opowiadać młodszym na przykład o bitwie na Zuesh, która miała miejsce w zamierzchłych dla nich czasach, a ja brałam w niej udział?- spytała. Ta wizja jakoś nie bardzo jej się podobała. Za każdym razem uświadamiałoby jej to ile ma lat, bo "psychicznie" zestarzeje się na pewno. Na szczęście ciało dwudziestolatki zachowa na zawsze i to był już bardziej optymistyczny obraz.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #331 dnia: 16 Styczeń 2016, 15:51:18 »
Wampir uśmiechnął się ponuro. I tym razem anielica nie widziała tego.
- Tak to już jest, gdy żyje się dłużej niż inni - odparł młodziutkiej anielicy. - Zauważ jednak, ze moja opowieść o Zielonych Równinach była dla mnie, tak proporcjonalnie do tego ile żyję, całkiem niedawno. No a co by było, gdybym zaczął opowiadać o czymś, co miało miejsce z trzy tysiące lat temu? Wtedy... heh... świat był jakoś lepszy. Nie to co dzisiaj. - Ostatnie słowa były dość typowe dla osób, które już trochę przeżyły.
- Może zejdziemy pod pokład? - zaproponował. - Tutaj trochę za jasno, jak na mój gust. No i Melkior podobno coś tam ugotował, więc sobie może zjesz. - Taki troskliwy był!

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #332 dnia: 16 Styczeń 2016, 16:01:03 »
- Co to jest 20 lat, stary grzybie. - rzucił do starego Draga Domenik przechodzący obok. - Sam Zielone Równiny pamintam jakoby to wczoraj było.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #333 dnia: 16 Styczeń 2016, 16:04:22 »
Anielica słuchała i w duchu przyznawała rację wampirowi we wszystkim, co mówił. Poza jednym.
-Lepsze czasy? Chyba to nie przez ukrzyżowanie- zauważyła zdziwiona. Na propozycję Draga oczywiście przystała, musiała się przecież wykazać zrozumieniem wobec jego wampirzej przypadłości. -Tak, chodźmy... ale... Ja na tej wyprawie chyba bardzo przytyję- jęknęła niezadowolona i złapała się za brzuch. -A przez tą maskę to już niedługo zapomnę jak wyglądasz- zauważyła.
Rzeczywiście z kambuza coś pachniało nawet podobnie do jedzenia. Cebulą. I grzankami. Mógł z tego nawet dobry obiad wyjść.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #334 dnia: 16 Styczeń 2016, 16:06:55 »
A ork nalał sobie gorącej zupy do miski i biorąc drewnianą łyżkę powoli acz jednostajnie zajadał się potrawą. Kenshina dziwił fakt, że nikogo tutaj jeszcze nie ma. Widocznie większość wolała pogadać zamiast napełnić sobie brzuchy dla niego było to akurat dobre, bo był sam do czasu aż zeszła panienka Eeving, ale i tak miał pełno miejsca dla siebie. Najwyżej inni będą mięli pecha jeśli druid weźmie o miskę więcej i zabraknie zupy dla reszty załogi. Teraz przyszła pora na degustację dania zupa była gorąca nie za wodnista a dobra. Ork zajadał bogaty smak cebuli taki wyjątkowy inni niż wszystkie i jedno było pełne, że nie zachoruje na szkorbut, bo w daniu pełno było składników zapobiegających temu. Dobrze, że chociaż on nie straci zębów. Kiedy skończył nalał sobie jeszcze trochę i jadł dalej.
Dziękować Ventepi, że ktoś potrafi gotować na tym okręcie.
Później miał zamiar wyjść na pokład jak już się odpowiednio nasyci.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #335 dnia: 16 Styczeń 2016, 16:10:12 »
Ciemnoskóra poczuła dość przyjemny zapach unoszący się w powietrzu. Maurence za samą myśl o ciepłym posiłku zaczęła lecieć ślinka i burczeć w brzuchu, rano nawet nie zdążyła zjeść śniadania, więc kobieta ruszyła powolnym krokiem do 'kuchni'. Spostrzegła tam orka, który już łapał za łyżkę i pałaszował obiad. Widać było, iż zupa mu smakowała.
- Smacznego! - zawołała Armin schodząc po schodach do pomieszczenia, w którym panował zapach cebuli. Nie przeszkadzało to kobiecie. Wzięła miseczkę i nalała sobie do niej dosyć ładnie wyglądającej zupy. Ciemnoskóra znalazła łyżkę i również zaczęła jeść. Nie była może perfekcyjna, ale niedobra też nie była. Maurenka nie potrafiła jeść w ciszy, tym bardziej, że ktoś obok niej stoi. - Widziałam jak zestrzeliłeś piratów. Niezły jesteś. - powiedziała kierując swój wzrok na orka.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #336 dnia: 16 Styczeń 2016, 16:15:52 »
Oczywiście w prywatną rozmowę musiał się wtrącić brodacz. Krasnoludy miały do tego talent. Pewnie przez to, że były niskie. Trudno było je zauważyć, aż było za późno.
- W sumie to wszystko zależy od punktu widzenia - odpowiedział mu, tak trochę na odczepnego. Musiał wszak jeszcze odpowiedzieć coś Evening.
- Na długo przez tym incydentem. Stare dzieje, przed uderzeniem asteroidy, zanim demony wypełzły ze swoich nor. wtedy wszystko było łatwe! - mówił, gdy schodził z anielicą pod pokład. Udali się do kambuza. Pachniało tu cebulą. Poranna praca Draga na coś się przydała. Wampir ściągnął maskę. Tutaj był cień, dość głęboki, więc mógł sobie na to pozwolić. Kaptur jednak trzymał na głowie. Zawsze to nieco więcej cienia.
- Wydaje mi się, że tobie nic nie jest w stanie zaszkodzić - powiedział do anielicy ze swoim uśmieszkiem. - Nawet niektóre elfki nie mają takiej figury - dodał, bez krępacji wodząc wzrokiem po ciele panny Antarii. To chyba miał być komplement, czy coś.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #337 dnia: 16 Styczeń 2016, 16:27:56 »
- Aaaa, dziękuję.
Odpowiedział Armin czarny ork drapiąc się po głowie, bo zawstydził go taki komplement. W kambuzie zrobiło się raczej tłoczno i to tak dziwnie, bo nagle większość załogi wpadła na pomysł z jedzeniem i Kenshin nie miał już wiele miejsca, ale musiał się z tym pogodzić no i zupy starczy dla każdego! Dlatego ork dalej jadł, lecz wypadało coś odpowiedzieć tak z grzeczności.
- Tak nauczyłem się tego w konkordacie bardzo dobra umiejętność do polowania na zwierzynę. Jednak też zauważyłem, że sama nie najgorzej strzelasz pewnie musiałaś wiele pracować nad techniką.
Mrugnął oczkiem chwaląc umiejętności dziewczyny zajadającej się zupą cebulową.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #338 dnia: 16 Styczeń 2016, 16:37:43 »
- Trochę się ćwiczyło strzelanie z kuszy... - powiedziała, po czym zjadła kolejną łyżkę zupy cebulowej. - ÂŁuk nie jest dla mnie, zdecydowanie wolę kusze. - dodała po chwili namysłu. - W konkordacie mówisz? A, chyba wszyscy członkowie konkordatu umieją władać łukiem, prawda? - zwróciła się do orka. Oczywiście nie mogła powiedzieć, że strzelanie z kuszy jest podstawą u Kruków. Jeśli padnie co do tego pytanie maurenka pewnie coś wymyśli, zawsze coś wymyśla. Kiedy Kenshin mrugnął oczkiem, Armin uśmiechnęła się lekko i można powiedzieć, że leciuteńko zarumieniła, chociaż pewnie nie będzie to widoczne przez odcień jej skóry.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #339 dnia: 16 Styczeń 2016, 16:57:40 »
Ork na chwilę przestał jeść, by móc rzecz.
- Dokładnie każdy członek naszego zgromadzenia uczy się tej umiejętności, ale i ja nauczyłem się u Jana strzelać z kusz. Jednak dla mnie jest ona trochę nieporęczna z takiego powodu, że można oddać jeden strzał a zanim naładuję się kusze to łukiem jestem w stanie oddać jeszcze z dwa strzały, ale to pewnie wiesz, więc mój wywód był bezsensowny. Za po przepraszam.
W końcu rozmawiał z doświadczoną strzelczynią, która znała wady i zalety broni dalekosiężnych, ale ork jako "znawca" chciał trochę zabłysnąć, bo nie miał właściwie czym. Oczywiście ork nie mógł zauważyć lekkich rumieńców na twarzy kobiety, ale uśmiech jej był na tyle szczery, że i on się uśmiechnął tak serdecznie. Kenshin oczywiście wiedział o krukach miał nawet wiele informacji, ale jak to on tajemniczy nie zapytał wprost do jakiej organizacji należy ów dziewczyna, albowiem kruki są tajemnicze i powinno tak pozostać, bo dzięki temu nie skończy zabity we własnym domku a ta organizacja jest do tego zdolna!
- Cóż muszę przyznać, że zupa jest dobra nieprawdaż?   
Kenshin celowo zmienił temat rozmowy, coby nie stresować maurenki niezręcznymi pytaniami, ale ork ponownie puścił jej oko, po czym zaprzestał tego procederu!

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #339 dnia: 16 Styczeń 2016, 16:57:40 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top