Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Pertraktacje - czyli droga do pokoju

<< < (19/50) > >>

Gorn Valfranden:
Gorn szybko zszedł z konia. Przywiązał konia na pobliski pal ale bardzo mocno upewniając się że nikt go nie ukradnie. Potem wszedł za Mardukiem do karczmy.

Marduk Draven:
Kruczowłosy rozejrzał się po budynku. Zlokalizował szybko właściciela, stojącego za wyrzeźbionym w drewnie stołem, na stałe złączonym z jedną ze ścian i podłogą.
-Co zamawiamy?- spytał Paladyna.

Gorn Valfranden:
- Co chcesz. Np: pieczeń z dzika i piwo Gorn wymienił jeszcze parę innych potraw. Chętnie by coś zjadł i wypił ale trzeba zachować umiar.

Marduk Draven:
Marduke podszedł do karczmarza. Skłonił głowę, nie uśmiechnął się jednak jak miał to w zwyczaju.
-Witajcie oberżysto. Chciałbym zamówić dwie porcje pieczeni z dzika, jedno piwo i jedno wino.- powiedział to srogo, aczkolwiek nie za bardzo.
Ręce skrzyżował na piersi. Twarz miał bez emocji.

DarkModders:
Po przekroczeniu progu karczmy uderzył w was mocny zapach jedzenia. W karczmie było sporo ludzi, wszyscy się świetnie bawili przy piwie i... kościach! Tak, był tu mały hazard dla osób których zbyt boli sakwa. Za barem stał wąsaty facet trzymający w ręku szklanke  i ścierkę. Słysząc wasze zamówienie powiedział.
- Już się robi. Prosze sie rozgościć. - powiedział wskazując na pusty stolik. Po tym sam zniknął w kuchni by przekazać zamówienie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej