Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pertraktacje - czyli droga do pokoju
Gorn Valfranden:
Gorn szybko zszedł z konia. Przywiązał konia na pobliski pal ale bardzo mocno upewniając się że nikt go nie ukradnie. Potem wszedł za Mardukiem do karczmy.
Marduk Draven:
Kruczowłosy rozejrzał się po budynku. Zlokalizował szybko właściciela, stojącego za wyrzeźbionym w drewnie stołem, na stałe złączonym z jedną ze ścian i podłogą.
-Co zamawiamy?- spytał Paladyna.
Gorn Valfranden:
- Co chcesz. Np: pieczeń z dzika i piwo Gorn wymienił jeszcze parę innych potraw. Chętnie by coś zjadł i wypił ale trzeba zachować umiar.
Marduk Draven:
Marduke podszedł do karczmarza. Skłonił głowę, nie uśmiechnął się jednak jak miał to w zwyczaju.
-Witajcie oberżysto. Chciałbym zamówić dwie porcje pieczeni z dzika, jedno piwo i jedno wino.- powiedział to srogo, aczkolwiek nie za bardzo.
Ręce skrzyżował na piersi. Twarz miał bez emocji.
DarkModders:
Po przekroczeniu progu karczmy uderzył w was mocny zapach jedzenia. W karczmie było sporo ludzi, wszyscy się świetnie bawili przy piwie i... kościach! Tak, był tu mały hazard dla osób których zbyt boli sakwa. Za barem stał wąsaty facet trzymający w ręku szklanke i ścierkę. Słysząc wasze zamówienie powiedział.
- Już się robi. Prosze sie rozgościć. - powiedział wskazując na pusty stolik. Po tym sam zniknął w kuchni by przekazać zamówienie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej