Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Pertraktacje - czyli droga do pokoju

<< < (7/50) > >>

Gorn Valfranden:
Gorn od razu przygotował się do rzucenia zaklęcia. Wyciągnął rękę i skupił się. Schował miecz.  Przypomniał sobie wszystkie dobre wspomnienia jakie był w stanie sobie przypomnieć. Sporo ich było. Gorn utworzył kulę i krzyknął - Izeshar! Posłał za pomocą telekinezy dużo kulę energii w stronę wilka który ruszył na niego aby go zaatakować. Pocisk trafił go w głowę okropnie spopielając mu całą fizjonomie [to też znaczy twarz,głowa]. Był to okropny widok ale paladyn się przyzwyczaił.

8x wilk

DarkModders:
Jeden cios wystarczył by wyprowadzić z równowagi wilka. Miecz przeciął skórę zwierzęcia tworząc ranę rozległą na 7 cm a głęboką na 4 cm. Wilk jednak nie cofnął się, drugi cios sprawnie uniknął. Wykorzystując chwilę wgryzł się w twoją nogę powalając cię na ziemię.

Marduke:
//Rana na twojej prawej nodze jest głęboka na 5 cm. Krwawisz.


Gorn:

//Gorn popraw, nie 5 zostało a 8 wilków.

Wilk był już martwy, czar był skuteczny. Koń nadal był napastowany.

8x Wilki

Gorn Valfranden:
// Ale do użycia tego zaklęcia potrzeba 1 ręki. Poza tym ja poprawiłem to chwilę po napisaniu że chowam ten miecz ale coś mi się zepsuło i nie chciało mi pozwolić zapisać.

DarkModders:
//Mój błąd, przepraszam. Kontynuuj.

Gorn Valfranden:
 // Koń jest obok mnie? czy nie?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej