Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pertraktacje - czyli droga do pokoju
Marduk Draven:
//Ja czy Szeklan? Bo ja raczej nie. Drogę uż znasz, więc byłeś na pewno szybszy.
Marduke zaś podszedł do innego orka. Wypytywał go o inne szczegóły o Varrushaku. Chciał też nauczyć się kilku słów w języku orków. Mianowicie: wy, bywaj, w, pokój. W tym celu także spytał tego orka.
Gorn Valfranden:
// Szeklan to chyba oczywiste.
Eret z Tihios:
//Gorn:
Eret stał na zewnątrz i spisywał towary przyjmowane do koszar. Były to świeżo wykute miecze z kuźń koszarowych. Eret na widok Gorna zostawił notes i podszedł do niego.
- Witaj. I jak pertraktacje?
DarkModders:
//Marduke:
Ork słysząc twoje pytanie o ich języku zaczął ci powoli tłumaczyć.
- A więc tak: człowiek - JABARTH, wódz - RAGUGNARR, witaj - KHROTOK, w - IGN, miecz - KRUSH, pokój - ZUGAN AN DARR.
Marduk Draven:
-A jak będzie "dziękuję"?- spytał z zaciekawieniem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej