Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pertraktacje - czyli droga do pokoju
Gorn Valfranden:
Pójdzie z nami. Jeśli natkniemy się na wilki, najlepiej żeby 1 osoba walczyła a druga pilnowała konia. Dzięki temu koń nie będzie mógł się zerwać a będzie cały i zdrowy. Dobrze walczysz?
Marduk Draven:
-Myślę że nie najgorzej.- podał lejce Gornowi.-Masz.
Odszedł kilka kroków naprzód. Szarpnął pochwą miecza, broń wyskoczyła do połowy długości, rękojeść wskoczyła mu do dłoni. Oręż błysnął wyciągany z pochwy. Zakręcił nim kilka młynków. Wilcze skowyty zdawały się być coraz głośniejsze.
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAARGH!- krzyknął, by okazać wilkom swą obecność.
To się nazywa dzikie powitanie- zażartował w myślach.
DarkModders:
To był bardzo zły pomysł wydzierając się w środku lasu. Echo odbijało się bezlitośnie pomiędzy drzewami. Nagle przez chwile nastała cisza, przeraźliwa cisza. Do waszych uszu z każdej strony zaczęło dobiegać warczenie i wycie wilków. Zostaliście otoczeni przez wilki. To nie była mała, błądząca po lesie bez celu grupka wilków, trafiliście na prawdziwą watahę która właśnie była w trakcie żeru. Nie mieliście szczęścia. Krzaki, które były za Gornem poruszyły się. Coś w nich było. Wreszcie wyłoniły się z nich cztery wilki z zakrwawionymi pyskami podążające w stronę Gorna. Zbyszek zrobił się niespokojny i zaczął wierzgać na tyle silnie że ledwo go utrzymywałeś. Z drugiej strony lasu wyszły kolejne wilki tym razem podążając w stronę Marduke. Byliście okrążeni.
9x Wilki
Gorn:
//W twoją stronę biegną 4 wilki. Zaczynają cię okrążać.
//Są od ciebie 16 metrów. Masz kilka sekund na reakcje za nim dobiegną do ciebie.
Marduke:
//Stoisz na środku ścieżki. Jesteś 12 metrów od Gorna.
//W twoją stronę zmierza 5 wilków. Rozproszyły się i zaczynają okrążać cię.
//Są od ciebie 18 metrów. Masz sekundy na reakcje za nim dobiegną do ciebie i zaatakują.
Marduk Draven:
-Gorn! Plecami do siebie!- krzyknął Marduke odwracając się i w kilku susach doskakując do towarzysza, z mieczem w pogotowiu. Nie miał pojęcia jakim cudem zrobił to tak szybko, chyba dzięki uwolnionej adrenalinie. Migiem obrócił się plecami do niego.
-Będziemy mieli większe szanse!
//Czy mogę wyciągnąć sztylet i cisnąć nim w wilka, lub walczyć mieczem z jednej ręki a z drugiej sztyletem?
Gorn sorka za ten krzyk :D
DarkModders:
//Możesz użyć tak sztyletu.
Wilki bez problemu was otoczyły z każdej strony. Teraz zwolniły i zaczeły powolnie się do was zbliżać warcząc przy tym złowrogo. Nie mieliście szans na jakąkolwiek ucieczkę, została wam tylko i wyłącznie walka. Napięcię rosło niemiłosiernie z każdą sekundą. Wreszcie po kilku sekundach kilka wilków przypuściło atak. Trzy wilki rzuciły się w waszą stronę, zaś pozostałe w stronę konia z zamiarem zrobienia sobie z niego podwieczorka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej