Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pertraktacje - czyli droga do pokoju
Gorn Valfranden:
- Musimy udać się na wschód. Gmina lafos leży obok Efehidonu.
Marduk Draven:
-Dobrze więc.
Marduke zastanawiał się ile czasu już upłynęło, równocześnie szturchnął konia który lekko zwolnił. Co jakiś czas spoglądał na niebo by sprawdzić czy aby przypadkiem nie zboczyli z kursu. Jechali idealnie na wschód.
DarkModders:
Przed wami gładka i utarta ścieżka zaczeła robić sie wręcz wyboista. Kilkanaście metrów przed wami zaczynał sie las, dosyć gęsty. Do waszych uszu zaczęły dobiegać odgłosy wilków dobiegające z głębi lasu.
//Jest 15:12.
Gorn Valfranden:
Gorn zaniepokoił się na odgłosy wilków. Zeskoczył z konia i rzekł - Zsiadaj Marduk. Czuję że zaraz napatoczymy się na te wilki. A lepiej jest walczyć na ziemi niż z konia, zwłaszcza z wilkami. Gorn wyciągnął miecz.
Marduk Draven:
-Racja przyjacielu.- Marduke zszedł ze Zbyszka od prawej strony, trzymał go jednak za lejce lewą ręką, prawą zaś miał na rękojeści miecza.-A co zrobić z nim?- wskazał ruchem głowy na konia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej