Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test kruka #28

<< < (16/30) > >>

Anette Du'Monteau:
-Pff parę grzywien? Nie obrażaj mnie elfie. Ja tu obracam sumami większymi niż kiedykolwiek widziałeś. Zjeżdżaj stąd póki chce przyjmować twoje pieniądze. Pomysł oferowania pieniędzy facetowi który skupiał ich większość podczas takiej imprezy nie był najlepszy. Ktoś za tobą nagle wrzasnął. -Za parę minut rozpoczyna się nowy pojedynek! Yurdin kontra Maldon! Obstawiajcie, który brodacz nie da rady! Te słowa oznaczały że albo obaj zawodnicy mieli bujne brody albo obaj byli krasnoludami.

Nawaar:
Elf zmieszany odsunął się i przystąpił do postawienia 10 grzywien na jednego z krasnoludów, ale nie znając żadnego z nich wybrał po prostu na ślepo.
- Stawiam 10 grzywien na Yurdina.
Powiedział dając grzywny, które chciał ofiarować wcześniej za informacje. Thalen był ciekaw zakończenia pojedynku, bo jeśli zawodnicy należeli do tej samej rasy to pojedynek powinien być wyrównany w jakimś tam stopniu, chyba że jeden z nich coś wrzucił do napitku przeciwnika.

293g - 10g = 283

// Dodałem te 10 grzywien z poprzedniego pojedynku.

Anette Du'Monteau:
I pojawiła się dwójka krasnoludów. Byli dość podobni do siebie, ale w sumie tak było z większością krasnali. Przycupnęli wygodnie przy bitewnym stole. Jeden z nich splunął na ziemię, a drugi trzasnął kościami w palcach. Wymienili spojrzenia między sobą i podnieśli ręce na znak rozpoczęcia pojedynku. Przyniesiono napitek i wtedy się zaczęło...

Nawaar:
A, elf był ciekaw zakończenia pojedynku, ale również bacznie obserwował otoczenie, bo musiał znać przepis albo coś czym przyprawiają to piwo.

Anette Du'Monteau:
Kufle szły w ruch, jeden za drugim, drugi za trzecim i tak ciągle. Piana z piwa rozbijała się na brodach zawodników niczym morskie fale uderzające o skaliste wybrzeże. Grube paluchy pewnie dzierżyły naczynia i przyczyniały się do rychłego opróżnienia. Wydawało się że ich tempo nie maleje, jednak po pewnym czasie Maldon zaczął słabnąć. Minęło parę minut i prawie leżał na blacie choć tliła w nim się jeszcze siła. Yurdin postanowił stanąć zwycięsko na krześle i w geście dominacji wychylić ostatni kubek. Wtedy jednak zebranych przeszyło zdziwienie. Yurdina niemal ścięło z nóg i padł na plecy ledwo przytomny.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej