Tereny Valfden > Dział Wypraw

Sile odpowiada siła, wojna rodzi wojnę, a śmierć przynosi tylko śmierć

<< < (50/66) > >>

Silion aep Mor:
Krasnolud przez część nocy pilnował obozu, wszystko wydawało się spokojne, było aż zbyt spokojnie, nocne niebo i piękne gwiazdy zapamiętywały dokładnie co tutaj się wydarzyło. Mężczyzna stał tak na warcie przez kilka dobrych godzin aż wreszcie usiadł na ławeczce przed karczmą i zasnął. Obudził się rano z kuszą na kolanach a wokół niego stała niewielka "armia" Melkiora.
- Uderzamy na strażnice? Pomóc wam? - zapytał.

Dwalin aep Durin:
Krasnolud szedł blisko Gorna. Krasnolud szedł w gotowości. Wiedział że szturm będzie ciężki ale był pewien że uda im się go zdobyć.  - Jak chcesz to moim zdaniem możesz iść.

Silion aep Mor:
//Gorn/Dwalin jak masz zamiar mi ujmować reputacje za każdy post w którym krasnolud jak to krasnoludy mają w zwyczaju użyje wulgarnego słowa na "k" to ja podziękuje za współprace... To że twoja postać krasnoluda prawie nic nie mówi to twoja sprawa ale daj grać tak jak kto lubi...

Mężczyzna załadował kuszę srebrnym bełtem, zakręcił mechanizmem by ten naciągnął cięciwe po czym broń była gotowa do użycia. To samo zrobił z drugą kuszą. Otrzymany od Melkiora topór wytarł szmatką i zatknął za pas. Ogółem po tej krótkiej chwili był gotowy do drogi. Czekał tylko na odpowiedź.

Gorn Valfranden:
Gorn był gotowy do drogi. Czekał tylko aż wszyscy będą gotowi.



//  <facepalm> <facepalm> <facepalm> <facepalm> <facepalm> Po*ebało cię?. Ja ci wcale nie ujmuję reputacji, i dla twojej wiadomości mi przekleństwa nie przeszkadzają. Mam kumpla który co 5 sekund rzuca ku*wa.

Silion aep Mor:
//Mhm...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej