Tereny Valfden > Dział Wypraw
Sile odpowiada siła, wojna rodzi wojnę, a śmierć przynosi tylko śmierć
Dwalin aep Durin:
Krasnolud siedział w oberży obok Gorna i jadł co było na stole. kiedy wszedł themo czyli jego dowódca ten wstał od stołu, stanął na baczność i krzyknął - Jestem gotowy Sir.
// Przynajmniej Dwalinem zarobię :D . Może zrobimy dzień przerwy i np: jutro o 12 kontynuujemy wątek. i Dwalinem chętnie będę brał udział
Melkior Tacticus:
//Nie powiedziałem że Gorn nic nie dostanie, powiedziałem że sam musi zadbać o loot.
Themo miał słuchać Melkiora bo tak i chuj. Elf nie miał zamiaru kryć dłużej Themowego alkoholizmu, który o mało nie doprowadził do otwartej wojny między Krukami i Bękartami. Na szczęście się ogarnął. Melkior przyszedł na plac ze swoim orczym komandem.
- Gotowi?
//Jeszcze strażnica i koniec
Gorn Valfranden:
Paladyn wyszedł na plac podszedł do Melkiora i rzekł - Jestem gotowy
Melkior Tacticus:
- No to w drogę. Kompania wymarsz! Krzyknął do skromnego oddziałku uderzeniowego, dał znak ręką i ruszyli pieszo przez północną bramę. Wyposażeni w mikstury, srebro i apteczki. Mając nadzieję że te pierwsze się nie przydadzą, wiedział że szturm będzie trudny...
Gorn Valfranden:
Paladyn szedł za Elfem. Nie mógł się doczekać bitki. Aż go pięści świeżbiły do walki. Wojownik szedł z jedną ręką na mieczu a drugą na młocie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej