Tereny Valfden > Dział Wypraw
Sile odpowiada siła, wojna rodzi wojnę, a śmierć przynosi tylko śmierć
Silion aep Mor:
- Dobra, niech zostaną tylko pamiętaj że obowiązuje ich umowa więc mają się zachowywać "grzecznie". A tak w ogóle gdzie jest Kenshin? Czyżby go wampiry porwały?
//Ja chetnie dołącze do kolejnej wyprawy ale w międzyczasie chętnie wróciłbym do rzemieślnictwa.
Melkior Tacticus:
- Umowa to raz, Dekret Krwi to drugie. Za jego złamanie grozi ścięcie, więc wiesz... nie obawiaj się. Trzeba przeczekać do rana.
Silion aep Mor:
- Nie wiem jak wy ale ja zostanę tu na warcie.
Melkior Tacticus:
Minęła noc, rano zebrano ciała zabitych Bękartów i po krótkiej uroczystości spalono je na stosie, wcześniej zabierając ich nieśmiertelniki. Ogień z rowu już dawno wygasł, wysłane patrole nie znalazły nikogo w lesie. Nie licząc prymitywnej "katapulty", zebrano też cały złom po zabitych wampirach. Ciała zaś pozbawiono głów i spalono, łby pozatykano na ostrokole.
//Do rozdania jest:
15x
Nazwa broni: miecz bandyty
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 15
Opis: Wykuty z 0,94kg mosiądzu o zasięgu 0,9 metra, uszkodzony
50x
Nazwa amunicji: żelazny bełt
Rodzaj: bełt
Ostrość: 15
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykonany z 0,01kg żelaza i 0,03kg drewna, uszkodzony
TheMo:
Themo przyglądał się płonącym stosom przykładając dwa wyprostowane palce do czoła. Ostatni raz oddawał honory swym braciom, z którymi walczył ramię w ramię przeciwko wrogowi. Wypowiedział pod nosem słowa znanej sobie pieśni.
-Nie jedna bitwa już za nami, wiele czeka nas.
Będziemy zawsze razem i zwycięstwa przyjdzie czas.
Słuszna nasza droga, nie skończy nigdy się.
Będziemy zawsze razem iść aż po życia kres.
Gdy ogień przestał płonąć opuścił dłoń. Skierował swe kroki do Melkiora.
-Melkiorze, powinniśmy ruszyć na tą strażnicę. Wampiry są osłabione po wczorajszej walce. Skoro patrole nikogo nie znalazły, te chuje pewno poszły się przegrupować. Musimy ich wyprzedzić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej