Tereny Valfden > Dział Wypraw

Sile odpowiada siła, wojna rodzi wojnę, a śmierć przynosi tylko śmierć

<< < (45/66) > >>

Kenshin:
Ork zdając sobie sprawę z powagi sytuacji szybko się wycofał na bezpieczne tereny! Innymi słowy biegł za inni starając się unikać wampirów przynajmniej do czasu aż sam będzie musiał walczyć.

Melkior Tacticus:
- Mamy 15 rannych, 3 zabitych. Powiedziała Irina zdając krótki ale treściwy raport.
- Kurwa... połowa ludzi ranna. Westchnął, przetarł spocone czoło, wiedział już że Cadacus i spółka ich wychujali. Tego się nie spodziewał. Będzie mądrzejszy na przyszłość.
- Czekajcie! Nie brać jeńców... dobić i pościnać. A łby zatknąć na ostrokole!

Gorn Valfranden:
Gorn kiwnął głową na znak że usłyszał.  zaczął  ponownie skupiał energię. Tym razem przywołał inne wspomnienia. Poznanie Kahrima, Jego pierwsza wyprawa przeciwko wrogom bractwa. Pomoc w zniszczeniu mgły. Spełnienie ostatniej woli Kahrima. Te wszystkie dobre uczucia pozwoliły mu stworzyć ponownie kulę  esencji. Gorn objął ją  telekinezą krzyknął inkantacje Izeshar!. i wystrzelił w jednego z nieprzytomnych wampirów  pociskiem esencji. Kula leciała zanim uparcie, tenże starał się uciekać ale nie udało. Kula uderzyła spalając mu całą głowę natychmiast zabijając go i uniemożliwiając mu regenerację ponieważ razem z głową zniszczył mu mózg.


// 6 nieprzytomne wampiry.

Melkior Tacticus:
//Ale one już uciekły Gorn

Silion aep Mor:
Silion sie nie bawił, słyszał rozkaz, wysunął się zza zasłony, wycelował w głowy dwóch nieprzytomnych krwiopijców i wystrzelił. Bełty zrobiły swoje, wbiły się w czaszki dość głęboko by zniszczyć mózg.
Po tym odłożył kusze na ich miejsce przy pasie a wziął w łapke srebrny topór od Melkiora i swój "Rozcinacz światła". Z tym ekwipunkiem zszedł z wieżyczki na dół.
- Otwieramy brame? Inaczej łbów nie dostaniesz...

//5 nieprzytomnych wampirów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej