Tereny Valfden > Dział Wypraw
Sile odpowiada siła, wojna rodzi wojnę, a śmierć przynosi tylko śmierć
Gorn Valfranden:
Gorn lekko się wychylił aby sprawdzić sytuację. Nagle rozgległ się dźwięk rogu. Wampiry zaczęły się wycofywać. Paladyn zaczął się ostrożnie rozglądać aby nie dać się złapać w jakiś fortel. Po chwili odezwał się do reszty - No proszę. Ktoś im rozkazał porzucić walkę i uciec. Być może liczyli że w ten sposób osłabią obronę grodu, odnosząc bardzo niewielke straty. Jednak sytuacja się odwróciła. Nie ma sensu ich gonić gdyż w lesie i zwłaszcza po ciemku z łatwością nas dogonią, okrążą i wybiją. Pewnikiem wycofali się do fortu. Trzeba będzie wyruszyć do tego fortu i dojechać ich, jak byk jałówkę.
Dwalin aep Durin:
Krasnolud na dźwięk rogu zamarł. Przez chwilę obawiał się posiłków dla wampirów ale jednak one się wycofały. Krasnolud schylony za osłoną rozglądał się po terenie i patrzał na las. Zauważył że Kazmir uziemił jednego wampira. Dobrze będzie kogo przesłuchać. Obserwował także tyły aby naglę coś ich nie zaskoczyło z drugiej strony.
Melkior Tacticus:
- Najpierw to trzeba by zdobyć strażnicę i zabezpieczyć szlak do Ereno i na resztę gminy! Krzyknął coby go lepiej słyszeć, pociągnął za spust "Matyldy" trafiając w łeb uciekającego wąpierza. Tak na zakończenie potyczki. Ten elegancko się wyłożył. Melkior zbiegł z bramy na plac.
- Trzeba je podobijać, macie mi przynieść "zwłoki" tych co nie mają rozpierdolonych łbów... potrzebuje jeńców.
//"Rannych" jest 8 wampirów, chce 2 reszte dobijcie :P
Silion aep Mor:
//W jakim stopniu są "ranni"? W sensie czy będą się bronić do tego chyba wyjście za bramę nie będzie mądre.
Melkior Tacticus:
//Są nieprzytomne. Stanie na murach też jest niebezpieczne ;[
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej