Tereny Valfden > Dział Wypraw
Sile odpowiada siła, wojna rodzi wojnę, a śmierć przynosi tylko śmierć
Silion aep Mor:
- No właśnie miło widzieć że zabraliście się do tego na poważnie. - rzekł wskazując chłopakom dłonią by ruszyli za wozem, sam zaś jechał blisko Melkiora.
- Wieści z gminy? Hmm... Nie wiem za wiele. Ostatnio byłem w Kardon na jesień, całe Hemis przesiedziałem w Metr i okolicznych terenach a wiosna tak jakoś mi zleciała. Wracam właśnie z Ereno i musze przyznać że jeszcze tam można poczuć się bezpiecznym. Ogólnie jadąc po gminie stwierdzam tak na oko że co druga, trzecia wioska została spalona lub napadnięta przez wampiry. Oni dla zabawy mordują chłopów a kobiety wykorzystują wbrew ich woli, sami wiecie o co mi chodzi a potem zamieniają w swoich sługów. Przejebane. W tym tempie ich armia z każdym dniem rośnie w siłe. Masz jakiś plan, Melkiorze synu Aragorna? - zapytał drapiąc się po zaroście.
Melkior Tacticus:
- Wyrżnąć w pień, co do jednego łącznie z kobietami i dziećmi jeśli trzeba. Nazwij mnie zbrodniarzem ale... obaj wiemy że wampiry nie ukorzą się przed... Na jego twarzy pojawił się grymas - "Niższymi rasami", ani tym bardziej przed krasnoludem. Wampir posłucha tylko innego silniejszego wampira. Odpowiedział, popił wody z manierki i poprawił się w siodle, pogoda wcale się nie poprawiała. Minęli drogowskaz z napisem: "Progi 10km".
- Założymy ufortyfikowany obóz w Progach chyba, stamtąd łatwo ogarnąć całą gminę. Tutejsza banda musi operować z jakiegoś fortu albo strażnicy.
Silion aep Mor:
- Nie ma dobra, nie ma też zła, wszystko co robimy jest zarówno takie i takie Melkiorze. Wszystko zależy od punktu odniesienie i jak na daną sprawę się patrzy. Osobiście odpłaciłbym im tym samym za krzywdy wyrządzące na tych bezbronnych, a zwłaszcza na kobietach które musiały znosić odór ich ciał przed śmiercią i dzieciach które z lękiem w oczach nie domyślały się zapewne co ich czeka.
Spójrz, wampiry mają nas za podludzi tak jak my dla przykładu bandytów, kłusowników lub innych rzezimieszków. Powiedz ilu takich "bandytów" zabiłeś w swym życiu, bez powodu? Bo zwykle giną oni na setki a to też są ludzie a to co robimy też jest złem. Tak samo królowie i ich wojny, wszyscy mówią o czynieniu dobra. Tak więc nie nazwe cie zbrodniarzem bo szczerze mówiąc każdy nim jest. - krasnolud łyknął alkoholu z manierki po czym narzucił kaptur na głowe.
- Progi? Nigdy tam nie byłem...
Melkior Tacticus:
- Troche jak u Krwawych Kruków, u nich dobro i "właściwa strona" to pojęcia względne i zależące od punktu siedzenia... Wybacz, dorastałem wśród nich gdy lata temu Aragorn przewodził nimi...
Yarpen aep Thor:
Melkiorowi przerwał Yarpen.
- Byłem przy porodzie, w bibliotece kurwa... jeszcze tam zemdlał jakiś gościu. Ronald? Roland von Lynx chyba. Zabawny to był dzionek, jakiś czas później do zamku weszło 12 magów i zmasakrowało Aragorna.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej