Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Humor w Gothicu

(1/8) > >>

Simon:
Jedną z wielu rzeczy za jakie cenię Gothica jest charakterystyczny humor, którego na próżno szukać w innych grach tego typu. Jeżeli coś Was szczególnie rozśmieszyło to proszę o dopisywanie swoich postów.

Mnie szczególnie robawiła I część sagi, a oto kilka przykładów:
- rozmowy Bezimiennego z orkowymi szamanami w ÂŚÂŚ:
"kobiety i rozpadające się mumie przodem"; "zobaczymy Pajacu" itd;
- facet w chatce na bagnach udaje Guru i przy pierwszej rozmowie mówi do nas
"czy pozwoliłem ci się do mnie odezwać - spokojnie, żartowałem tylko";
- osoby Wrzoda nie trzeba chyba nikomu opisywać...

W GII świetne były teksty, żeby sprowokować najemników do walki np: "to z przodu twojej głowy to twarz czy du..", a w NK podobały mi się odzywy kapitana Grega.

GIII pod tym względem moim zdanie wypada najsłabiej ale kilka śmiesznych zdań utkwiło mi w pamięci:
"...jedni potrafią inni nie, ja potrafię a ty nie",  hasło do buntu "niech żyje Okara", "latarnia twojego umysłu nie świeci najjaśniej - po co ci światło jeżeli jest dzień".

ÂŚlimaczek:
Jeżeli chodzi o humor najlepsze teksty miała pierwsza i trzecia część. Z pierwszej nie dużo pamiętam, ale na pewno bym wymienił już wymienione dialogi z szamanami w świątyni śniącego.
Z drugiej pamiętam tylko reakcję farmera na farmie Lobarta na wiadomość że bandyci już ich więcej nie zaatakują - "Czemu? Nie żyją?". Aktualnie gram w Gothica 3, więc pamiętam pare dialogów i je wypisze (nie pamiętam ich dokładnie, ale są podobne):
+ Po zabiciu wszystkich krów w zagrodzie, by całe miasto nie miało co jeść i się poddało (co za świetny pomysł :P), idę do buntownika aby w zamian za to dowiedzieć się kto jest szpiegiem w mieście:
- Mamy nawet hasło. "Niech żyje Okara!"
Ja: <omg>, Kto to wymyślił ?!
- Ja :) Świetny pomysł, nie?
Ja: Taa. Równie dobrze mógłbyś biegać po mieście i wrzeszczeć "Heej! Jestem buntownikiem, chodźcie mnie zabić!"
- ee.. nie pomyślałem o tym.
Ja: Idiota..

+ Arena w Bakaresh
- I oto nowy nieustraszony zawodnik jest gotowy stanąć do walki z Krwawym..
Ja: Ehh.. Oszczędź mi tego, ok?
- No dobra. Ale postaraj się dobrze wypaść przed widzami !
Po wygranej:
Ja: Dobra, dawaj mi tu tego pogromcę.
- Zawodowca. On nazywa się Ahmed Zawodow.. aa zresztą nie ważne.
Po trzech wygranych:
- Proszę Państwa, wielki Mufaras Ostry został pokonany! A o to jest jego pogromca...
Ja: .. i przyszedł po swoje złoto.

+ zarządca areny w Monterze, dowiadujesz się że oszukuje Marika (przywódce buntowników) i większość złota zatrzymuje dla siebie.
Ja: Oszukujesz Marika!
- No i co zamierzasz z tym robić? <pewny_siebie><szydzerczo>
Ja: Eh..
Po chwili odnajdujesz jego kartkę z pamiętnika gdzie ma listę ludzi z areny, dajesz ją Marikowi. Następnie spotykasz zarządce areny:
- Przez ciebie mam przesrane u Marika!!
Ja: No i co zamierzasz z tym robić?
- Eh.. zjeżdzaj. <wkurzony na maxa>


Może po pierwszym przeczytaniu tych dialogów się zbytnio nie uśmiejecie, ale jak je usłyszycie, spadniecie z krzesła xD

KrokusM:
Jeśli chodzi o "jedynke" to zdecydowanie rządził Wrzód.  Za każdym razem wymiękam też jak słyszę "Ile razy mam wam powtarzać su*syny żebyście nie przełazili przez moją chatę(...)". Było tego dużo więcej ale po co wymieniać.. Dwójka nie była juz chyba tak "hardkorowa" ale teksty takie jak wspomniana już wcześniej "(..)twarz czy dupa(...)" to już klasyk dla mnie  . Z trójki natomiast najbardziej w pamięć zapadły mi pisma pradawnych cytowane przez jednego z magów wody (cholera nie pamiętam jak sie zwał) w Al Shedim, a konkretnie "-Uda.. moje soczyste uda.. -to list miłosny? -nie, przepis", albo "I wtedy chwycił swój... eee... Chwycił swój.. artefakt (...)". Zgadzam się też z tym, że gothic wyróżnia się pod względem swojego chumoru wśród innych gier rpg. To czyni go bardziej naturalnym i wyluzowanym w stosunku do np. Obliviona w którym próżno by szukać tAKICH wypowiedzi bohaterów.

Dydu:
Mnie rozbawiło kilka żeczy ale nie pamiętam wszystkich. Napiszę co mnie utchwiło w pamięci:

-Kiedy było zakończenie w G2 gdy mówił o złocie że go nie wyżuci za nic w życiu,
-Scenka kiedy odwiedza ,,Czerwoną latarnię'',
-W G3 kiedy podał mi jeden z buntowników ich tajne chasło,,Niech zyje Okara'' i komentaż Bezimiennego,
-Wchwili kiedy Bezimiennego szczaili Magowie Wody kiedy przesyłał moc do mniecza,
-Kawał z chrsząszczami,
-Kiedy obraza nie które postacie: Bulko, Karim i jego ojciec zabawiający się z owieczkami,
-ołąkany facet z bafna w G1
-To chyba na tyle.

antola1000:
dla mnie najlepsze teksty były w 3  poza wspomnianymi niech żyje okara i reakcja na nią bradleya - dla mniej tekst nr 1 w Gothicu gdy idziemy do niego zamiast do tego handlarza - buntownika , również tekst jak namawiamy niewolnika w Geldern by nam pomógł '' rusz tyłek albo rozpalę Ci pod nim ognisko"  zabawne też są czasem nazwy jak ten jaszczur z zatwardzeniem i topielec z problemami w Silden po tym jak zjadły  narzędzia rybaka , fajny był tez ten ork bodajże wyszczerbiony furiat  z Silden , który na pytanie o latarnie światłości i mądrości u niego odpowiada a po co mu światło, w Monterze Ci strażnicy których prowadzimy na rzeź też maja ciekawe rozmowy z bezi a po drugiej stronie misja od buntowników w której mamy załatwić krowy i reakcja na nią naszego bohatera, może jeszcze 1 spotkanie  z Thorusem w Trelis

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej