Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Filantrop zza grobu
Isentor:
Wędrówka po skalnej drodze prowadzącej do miasta zajęła magom ponad godzinę. Przy pierwszych zabudowaniach stało wiele stołów wypełnionych odkryciami archeologicznymi. Nieopodal rozbito namioty, w których mieszkali uczeni odpowiedzialni za badanie starożytnego miasta. Aby zejść do archiwum musimy wejść do tuneli prowadzących na niższe poziomy. Rozejrzyjcie się po obozie. Ktoś powinien się tu kręcić o tej porze roku.
Rodred:
- Dobrze. Powiedziałem i ruszyłem między namioty.
- Wypytam też o tą ekspedycję. Gdy już się między nimi znalazłem, zwolniłem kroku i zacząłem wołać.
- Jest tu ktoś?
Isentor:
Nikt nie odpowiadał. Jedyne co usłyszałeś to nawoływania mistrza i Devristusa, im również nikt nie odpowiadał.
Rodred:
Zacząłem zaglądać do namiotów szukając oznak obecności.
Isentor:
W namiotach nie pozostał żaden z archeologów. Nie znalazłeś żadnych oznak pośpiesznego opuszczenia obozowiska, wszystko leżało na swoim miejscu i nie dojrzałeś żadnych zniszczeń otoczenia. Wyglądało to tak, jakby magowie opuścili obóz naturalnie, udając się na wykopaliska.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej