Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Filantrop zza grobu

<< < (15/62) > >>

Rodred:
- W porządku.  Przystałem do decyzji mistrza.
Uznałem, że wypada się przedstawić.
- Rodred.  Pozdrowiłem kiwnięciem Dymitra.
Oczywiście już się rozluźniłem.

Isentor:
Wybacz Dymitrze ale spieszy się nam. Sprawdzimy co u twojej narzeczonej. Bywaj! Mistrz szybko obrócił się na pięcie i szybkim marszem ruszył w stronę miasta. Godzina drogi i będziemy na miejscu, pozostanie nam przejść przez tunele do niższych poziomów jaskiń, tych pod miastem.

Rodred:
Ruszyłem natychmiast za mistrzem.
- Mistrzu, skoro już tu byłeś to dlaczego po prostu się nie prze teleportujesz?

Isentor:
Ponieważ mam własny rozum. To ruiny, nie mogę być pewny tego, że nie doszło do obsunięcia się gruntu i miejsce mojej teleportacji zasypane jest głazami. Nie chce również znaleźć się w środku podpór dobudowywanych sukcesywnie przez ekipę archeologiczną. Mogę się teleportować i skrócić sobie drogę ale wtedy wy pozostaniecie bez przewodnika. Raczej nie dostrzegam zbyt wielu plusów w takim posunięciu. Nie podoba ci się wycieczka krajobrazowa?

Rodred:
- Nie no lubię oglądać ruiny miast. Są takie... tajemnicze, dające do myślenia. Lubię po prostu rozważać wszystkie opcje nie zależnie od tego jak abstrakcyjne czy niedorzeczne się wydają. A co do widoków to oprócz miasta nie powiedziałbym, że cieszy mnie widok zmarłych tu robotników. Eh, muszę się w końcu przyzwyczaić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej