Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Filantrop zza grobu
Isentor:
O co chodzi? Kogo tu przywiało?
//Dev pisał, że może go nie być. Ty jesteś. Pamiętaj, że wątek jest krótki ale stracił przez was 2 dni. ;)
Rodred:
Na wszelki wypadek stanąłem w gotowości i trzymałem dłoń blisko rękojeści buławy.
Dymitr Varcrat:
Mężczyzna podbiegł zasapany na tyle blisko aby było go słychać, pochylił się opierając na kolanach i głęboko oddychając zaczął mówić, co mu na sercu leżało.
- Mistrzu mam do was ogromną prośbę. Bardzo martwi mnie, że ekspedycja nie powraca. Nie ma ich dłużej niż zazwyczaj i bardzo się martwię. Jest wśród nich moja narzeczona - Anis. Jestem potrzebny na górze i tak źle zrobiłem tracąc czas na gonitwę za wami. Proszę mistrzu o dobre słowo dla mojej narzeczonej, upewnij się proszę o jej stan zdrowia. Będę bardzo wdzięczny za tę informację.
Isentor:
I tak zmierzamy w tamtym kierunku. Możemy sprawdzić co z twoją narzeczoną - mistrz spojrzał na uczniów oczekując odpowiedzi, co oni o tym myślą. Jak ci na imię?
Dymitr Varcrat:
Dymitr mistrzu. Wiem, że możesz mnie nie pamiętać ale byłem kiedyś na twoim wykładzie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej