Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Filantrop zza grobu
Isentor:
Chciałbyś coś powiedzieć uczniu?
Rodred:
- Jako dowód zaufania mógłby oddać nam swoje serce. Zabranie go bez zabezpieczenia do Paktu uważam za zbyt niebezpieczne. Powiedziałem bezpośrednio do mistrza mając nadzieję, że nie palnąłem jakiejś głupoty o sercu lisza. Wszakże po za tym, że się je wycina i gdzieś chowa więcej nie wiem.
// Zapomniałem dodać, że chowam broń. Oczywiście uczyniłem to gdy tylko powiedziałeś.
Devristus Morii:
Chciałbym zobaczyć jak lisz oddaje swoje serce dobrowolnie komukolwiek. Serce, które jest czymś co utrzymuje go przy życiu wiecznym
Henandur Gnivaral:
- Nie uważasz - zwrócił się do adepta. - Nie uważasz, że gdyby osoby, które mnie tu zamknęły były w posiadaniu mojego serca nie zostałbym zamknięty na wieczność tylko zabity?
Rodred:
Chyba, że nie zakladały że się wydostaniesz. Wieczne zamknięcie może być gorsze od śmierci. Jednak zakładam, że ty wiesz gdzie jest twoje serce.
Zwróciłem się tym razem głośno, bezpośrednio do lisza.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej