Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Filantrop zza grobu
Rodred:
Spodobał mi się występ Deva. Kiwnąłem lekko głową dodając w myślach. No nie źle.
Kiedy emocje opadły zacząłem się zastanawiać jakim sposobem owi nieumarli podeszli nas tak cicho. Nawet nie poczuliśmy ich smrodu. Pogrążony w myślach zawiesiłem na Mistrzu wyczekujące spojrzenie.
Devristus Morii:
To by mogło być dość zaba...interesująca ścieżka odpowiedział człowiek.
Isentor:
Też tak sądzę. Mistrz zaczął unosić kulę światła dzięki mortokinezie skanując pomieszczenie.
Devristus Morii:
//Będe za max. godzinkę bo musze iść odebrać zaświadczenie.
To kiedy zaczynam stawiać pierwsze kroki na tej ścieżce? rozglądając się po pomieszczeniu, które co raz bardziej było rozświetlane przez Isentora Chyba tylko ze względu na to, że to byłu świeże ciała nie poczuliśmy odoru tych zombie.
Isentor:
Mistrz rozglądał się cały czas po pomieszczeniu prowadząc jednocześnie dialog.
Smród ciał czujemy już od wejścia do iglicy. To zapewne stępiło nasze zmysły. To tutaj adepci, przejście do komory grobowej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej