Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Filantrop zza grobu

<< < (32/62) > >>

Isentor:
Rodred poczuł jak temperatura w otoczeniu spada. Po zadaniu tylu ciosów buławą oddychał głęboko poprzez usta, szybko zauważył ile pary wydycha. Po chwili nad ciałem martwego maga stał jego duch. Wpatrywał się zamyślony w swoje ziemskie naczynie.

Rodred:
Wziąłem głębszy oddech i zacząłem rozmowę.
- Witaj. Co się tutaj dzieje?  Zapytałem wymownie rozkładając ręce i rozglądając się wokół.

Isentor:
Duch trwał przez moment pogrążony we własnych myślach. Odpowiedział jedynie wyrazem, nie był w stanie zrobić nic więcej jako dopiero co powstały byt astralny. Plaga - rzekł.

Rodred:
Mając nadzieję wyciągnąć z niego więcej zapytałem.
- Wszyscy zginęli?

Isentor:
Duch zniknął. Nie był w stanie zrobić więcej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej