Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Filantrop zza grobu

<< < (33/62) > >>

Rodred:
Szybko przeglądnąłem ciało maga, jak i pomieszczenie w poszukiwaniu czegoś przydatnego. Od jakiś wskazówek, przez jakieś sprzęty do choćby kilku grzywien. Jednocześnie cały czas starałem się zlokalizować źródło nagłego oziębienie. Dziwiło mnie to o tyle, że cały kompleks znajduje się na morzu magmy.

Isentor:
W pomieszczeniu nie było niczego przydatnego, poza tonami papirusu, krzu i tuszu.

Rodred:
Jako, że niczego nie znalazłem zszedłem na dół poinformować mistrza o tym co mnie spotkało.

Isentor:
Mistrz przez cały ten czas wczytywał się w notatki archeologów. Zauważywszy, że Rodred powrócił spojrzał na niego oczekując sprawozdania.

Rodred:
Szedłem szybkim krokiem ze schodów po czym zwolniłem i rozkładając ręce zapytałem.
- Mistrzu, nie słyszałeś, że wołałem?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej