Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test zaufania Creed#

<< < (4/9) > >>

Hagmar:
- Wypierdalaj!

Creed Canue:
Creed zawołał are, i wyszedł z domu zamykając drzwi na koniec powiedział - Sorki. - i z papugą na ramieniu zaczął szukać bandytów patrząc pod nogi aby znaleść jakiś ślad. Po drodze sobie gwizdał ale cały czas był czujny aby go nie zaatakowano lecz nie zawsze się to sprawdzi.

Hagmar:
Gwizdał, no właśnie... szedł sobie lasem podchodząc w końcu bliżej gór. Teren zrobił się trudniejszy. Dostrzegłeś ognisko, jakieś 100m przed sobą. Pytanie czy ktoś cie nie słyszał...

Creed Canue:
Gwizdał on cicho więc raczej nikt go nie słyszał (:D) po za tym jeśli by ktoś miał go zaatakować to i tak by zaatakował. Papuga cały czas siedziała mu na ramieniu, gdy zobaczył ognisko momentalnie przestał sobie gwizdać i teraz poważniej podszedł już do sprawy, najpierw rozglądnął się do okoła czy kogoś nie ma a potem uważając na wszystkie patyki chodził tak aby żadna gałązka nie pękła, gdy podchodził do ogniska rozglądał się czy można było by się schować gdzieś aby się ukryć lub podsłuchać jakąś rozmowe. Miał utrudnione zadanie gdyż jest jesień i pełno jest liści i innych rzeczy przez które można hałasować. Liczył na swoje umiejętnošci żeby tym razem go nie zawiodły i nie sprowadziły jakiś bandytów mu na głowę.

//cichy zabójca.

Hagmar:
Sprowadziły. Creed może i się skradał. Ale czy zadbał o kamuflaż? No nie zbyt, 4 elfów śledziło go od dawna. Pierwszy spudłował celowo.

4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Elfi_%C5%82ucznik

//Około 65 metrów od ciebie, używają: Kamuflaż - Istota będąc w swoim naturalnym środowisku, czyli w lesie, jest prawie nie możliwa do znalezienia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej