Tereny Valfden > Dział Wypraw

Za wiedzą. ÂŚwiątynia w Eltan.

<< < (24/27) > >>

Canis:
- Nie dostaliśmy żadnego rozkazu ani noty o przesyłce dla Trevanta, poproszę o tą depeszę. - Powiedzial spokojnym tonem wyciągając rękę do ciebie oczekując listu, by sprawdzić prawdziwość twoich słów. - I jeszcze jedno, pamiętaj, że w naszych oddziałach obowiązują dwie rzeczy, stopień w hierarchii oraz dostęp do dokumentów tajnych. mam najwyższy dostęp 4-tego stopnia, co widać po złotej róży na naramiennikach. - powiedział pokazując pozłacaną wykuty kwiat złotej róży na płytowym naramienniku. Zatem czekał na list.

Kazmir MacBrewmann:
- A proszę. Odparł podając list.

Canis:
Strażnik złamał w połowie pieczęć, bo cym delikatnie nożem naznaczył krawędzie załamań zacinając je i zrównując doi papieru. Aby było widać, że została raz tylko jeden złamana, po czym rozwinął pergamin i zaczął czytać. uważnie przeczytał zawartość. I pociągnął powietrze nosem.
- Wieziecie piąty artefakt Brakuje jeszcze dwóch by otrzeć łzę z oczu... - Powiedział pół głosem po czym wyjął pióro z pióropusza na hełmie i odkorkował flakon z atramentem zawieszony na korpusie. Maczając podpisał się na krawędziach papirusu dając adnotację w związku ze swoją kontrolą depeszy. Sięgnął do drugiej kieszeni, gdzie znajdowała się niewielka szklana forma zawierająca półpłynną białą ciecz. nabrał delikatnie na palec zwijając pergamin w rulon i składając ponownie nałożył w miejsce łączenia pieczęci. Schylił się ku ziemi i nabrał odrobiny piasku i nasypał na łączenie, które błyskawicznie stwardniało pod wpływem ciepła i piasku wtapiającego się weń. Oddał ci pergamin.

- W porządku, udaj się bezpośrednio do portu, wsiądziesz na fregatę Werier. oda doprowadzi cię wprost do Hessein. Tam doradzam oddanie listu dowódcy w koszarach. On dostarczy list bezpośrednio do cytadeli, wątpię byś miał przepustkę do niej, on ma. Albo do dowódcy w Fentil, jak już chcesz, jednak do Fentil dzisiaj nic nie płynie, a odpływ do Hessein jest za jakieś 20 minut, więc powinieneś zdążyć wsiąść na fregatę. To największa nasza łajba na morze Enart, jedyna nasza fregata w tej przystani. - Powiedział zaś strażnicy rozstąpili się dajac ci możliwość przejścia.

Kazmir MacBrewmann:
- Dzięki. Odparł krótko, odebrał papier i ruszył w stronę portu by zaokrętować się na "Weriera". Do Fentil wpadnie kiedy indziej. Kazmir miał dość noszenia paskudnego munduru i udawania strażnika. To się mogło w końcu źle skończyć.

Canis:


Widziałeś marynarzy krzątających się na jednej jedynej fregacie w porcie o wspomnianej nazwie. Nikt się tobą nie interesował, gdy wchodziłeś. Pozwolono ci od tak wejść, gdy Kapitan gwizdnął, a marynarze odcięli cumy. statek opornie i powoli wypływał z przystani i wypływał na pełne wody. Gdy wyminięte zostały doki, żagle opuszczono w dół. Zaś rozchwiane może i wiejący w żagle wiatr nadawał dużą prędkość statkowi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej