Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kojący dotyk Enart. Ogrody Erosa.
Silion aep Mor:
- Wiec bedzie Luna, dziekuje Armin. - usmiechnal sie do kobiety. Krasnolud zaczal sobie wszystko ukladac w glowie. - Nie mozemy wracac! Te posagi w ogrodzie, kostki, cos musza znaczyc, zamiast taszczyc lup otworzmy oczy i szukajmy prawdy, czuje ze tylko tam mozemy sie dowiedziec o co chodzi z tym wszystkim... - mowil spokojnie, charyzmatycznie. - Salazarze! Ale od czego on cie wybawil i co symbolizuje ten aniol? Czy ta postać jest aniolem Erosa czy może to był sam Eros? - krzyknal.
Anette Du'Monteau:
Anette trafiła na wracających towarzyszy.
-O, to już wróciliście? Co teraz? Powrót czy jeszcze coś sprawdzamy?
Canis:
My wracamy, jeżeli chcesz możesz płynąć, naprawdę piękne ogrody, nie wiem czy akurat uradują twoje serce takie widoki, moje zachwyciły. - Powiedział do Anette, nadal wiosłując do brzegu. Po kilkunastu minutach łódka była juz przy brzegu, Gdzie Salazar pomógł swojej towarzyszce wrócić na ląd.
- Widzę, że niewielu z was zachęcił widok tej wyspy, no trudno. Może innym razem zechcecie je obejrzeć, a może teraz. Idziemy do Fentil, a stamtąd prosto na statek, chciałbym byśmy jeszcze dziś wyruszyli i w nocy zacumowali w Atusel. Idziemy więc? Zrobimy krótki postój w Fentil, by móc zregenerować siły, kupić coś owoców, by mieć coś egzotycznego dla naszego podniebienia. - Powiedział kończąc wywód.
- Posągi w ogrodzie symbolizują kasty strachu, zaś fontanna nieziemską anielską istotę, jest tutaj symbolika, że niegodni nie zejdą tam, dokąd prowadzi anioł. I potwierdza to obecność tej tajemniczej postaci, gdybyśmy nie byli godni, zabiła by nas. Jednak czemu pozwoliła, czemu kostki zostały zniszczone, tego nie wiem i nie znajdziemy odpowiedzi na pytania na drzewach cytrusowych, ani też zwierzęta nam tego nie powiedzą. Zgaduję, to tylko domysły, Silion, musisz szukać odpowiedzi, zadawać pytania, ale komuś, kto może coś wiedzieć. A jedyne prawdziwe źródła informacji są w starych księgach, na pomnikach, wszędzie na wyspach. Nie myśl, ze tego nie badam, kompletuję informacje, które mogą mieć znaczenie w związku z Erosem i Thanatosem, to Amare" to właśnie taki związek, to już jest wskazówka do rozwiązania.
- Nie wiem co symbolizuje tutaj anioł, gdybym był przedwiecznym jaszczurem, który to budował, może bym znał koncepcję, ale nie znam, nigdzie w żadnych notach się nie wspomina o tych ogrodach, natrafiłem na nie dosłownie przypadkiem, gdy uciekałem przed architektami, którzy robili plany mojej cytadeli.
- Dzięki niemu dostałem drugą szansę, na prawdziwe, szczęśliwe życie. Wybawił mnie od wiecznego cierpienia i bólu egzystencji, dał mi to, czego pragnąłem, nieświadomie, alem jestem mu dozgonnie wdzięczny.
Silion aep Mor:
- On tylko dal ci impuls do dzialania, postawil cie w sytuacji w ktorej musiales wybrac, mogles zostac lub zabrac go ze soba serwujac sobie smierc, smierc ciala, gdyz dusza nigdy nie umiera. Doznales swoistego katharsis cokolwiek to nie znaczy, oczyszczenia, twoja dusza doznala naglego oczyszczenia, uwolnienia od cierpien, smutkow, bolu, tak jakby wylac komus na glowe wiadro zimnej wody. "Szukajcie a znajdziecie", zapewniam cie ze poswiece sie szukaniu. Amare - milosc, dlaczego postac ciagle nam pomaga? Nie wiemy, wiemy za to ze ma ogromny zwiazek z Erosem jezeli nim nie jest, jak wiadomo, Eros z legendy palal braterska miloscia do brata Thanatosa, gdy jego brat zachorowal on nad nim czuwal, cierpial i na odwrot. Wyglada to tak jakby Eros i ta postac chcieli nam uswiadomic tudziez pokazac czym jest milosc. Lecz jedna rzecz nie daje mi spokoju, co z Thanatosem? Nic o nim nie wiadomo, wszystko jest zwiazane z Erosem. Czyzby obecnie rownowaga zostala zachwiana? - mowil do Salazara po przeplynieciu rzeki.
Canis:
- Wyciągasz pochopne wnioski. Kiedyś rozwiązywałem, i nadal zamierzam próbować pewną tajemnicę, jednak z doświadczenia juz wiem, że lepiej szukać zadawać pytania, niż znajdować na nie odpowiedzi. nadejdzie taki moment, ze wszystkie pytania jakie sobie teraz zadajesz i zadasz w przyszłości będą składały się w całość dając ci jednocześnie odpowiedź na to wszystko. Wyciągasz pochopnie wnioski, co może ci utrudnić zrozumienie problemu, który badasz, bo odpowiadasz na pytania domysłami, niesprawdzonymi elementami struktury historii. To jak analiza przyczyn i skutków wojen, z pominięciem przebiegu. przyczyną wojny może być chęć powiększenia królestwa, agresja drugiej strony, jaki wyciągniesz z tego skutek? ze albo udała się agresja albo nie, jednak nie znajdziesz jak się to zmieniło, bo nie znasz przebiegu tej wojny. Tak samo jest z zagadkami. są pytania, które rodzą się same, jednak nie da się na nie odpowiedzieć bez właściwie szukanych dalszych elementów układanki, które wygenerują pytania. Pytania złożą się w całość dając tobie, dając nam odpowiedzi, jednak na razie to zbyt mało, byś mógł cokolwiek odkrywać. ja tak samo n arazie nic nie wiem i nie rozumiem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej