Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
Silion aep Mor:
Wędrowaliście po mieście przez kilka godzin. Sprawdziliście każdą ulicę, zakamarek. Weszliście w każdą mysią dziure, do każdego domu. Silen jakby się rozpłynęła, nie było po niej nawet śladu. Wreszcie zrezygnowani, smutni i zmęczeni trafiliście pod karczmę gdzie oparty o framugę drzwi stał Carl. - I co? Znalezliscie ja? - zapytał z podnieceniem.
DarkModders:
- Eee... - powiedział zrezygnowany. - Trzeba tereny po za miastem jeszcze sprawdzić. Może tam jest. - powiedział spoglądając w strone bramy.
Silion aep Mor:
- Jeśli kogoś kochasz, daj mu odejść. - wtrącił się wychodzący z karczmy Ed. W ręku trzymał mieszek z grzywnami w którym było 300 grzywien. Podał ci go. - Nagroda od komendanta straży za uratowanie Carla. - podał ci woreczek. Carl również pogrzebał w kieszeniach i wyjął dwa mieszki po 250 grzywien w każdym. Również ci podał. - Połowa nagrody za konkurs, wygraliśmy. Pieniądze są twoje.
Z budynku wybiegły zdezorientowane dzieci Silen.
//Otrzymujesz 800 grzywien.
DarkModders:
- Panowie, po co tyle. Wezme 500 grzywien, pozostałe należą do was. - powiedział wygrzebując 300 grzywien i rozdając w miare po połowie Edowi, Carlowi i Stachowi. Teraz byli w martwym punkcie. Nie można tak stać w miejscu i gdybać. Widząc małe jaszczurątka szturchnął Carla po czym powiedział do niego.
- Zaopiekuj sie nimi do póki nie wróce. Stachu, Edward chodźmy. Trzeba las przeszukać. - powiedział ruszając w stronę wyjścia z miasta.
//Biore 500 grzywien
Silion aep Mor:
- Nie pierdol tylko bierz jak ci dają...- rzekł oburzony Carl wciskajac ci mieszek siłą. Spojrzał na dzieci i kiwnął ci głową. Edward i Stachu ruszyli za tobą. Przeszliście przez bramę i szliście w stronę lasu.
//Edward i Stachu sa do twojej dyspozycji. Mozesz nimi kierowac.
Stachu jest strachliwy lecz wytrwaly.
Edward jest waleczny i wytrzymały.
W razie walki ich ilość finiszerów wynosi 0, nie możesz nimi nikogo zabić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej