Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ciemne interesy
Silion aep Mor:
No dobra... - pomyslal sobie. - Idzcie w roznych odleglosciach od siebie i starajcie sie nie rzucac w oczy. Cien wam bratem. Ruszamy! - pogonil zabojcow gestem i ruszyl kilka metrow za nimi.
Creed Canue:
Weszliście na dom a zabójcy wyprzedzili cię i szli w w linii po jednym na dom czyli w sumie szli na trzech domach. Po dłuższej chwili takiego biegania po dachach zobaczyliście taki wielki dom, wszyscy zebraliście się na dachu domu gdzie przebywałeś ty, jeden z zabójców powiedział - To jest ten dom, skrzynia jest na najwyższym piętrze, czyli trzecim. Jaki jest twój plan? Zrobimy co rozkażesz.
Silion aep Mor:
- Hmm... Dajcie minutke. - przyjrzal sie domowi.
//: Opisz mi ten dom ;)
Creed Canue:
Dom jest wysoki na dwadzieścia pięć metrów a szeroki na piętnaście metrów, są w nim trzy piętra, z twojej strony jest kilka okien lecz wszystkie zamknięte, od okien dzielą was trzy metry. W domu jest ciemno wszystkie światła pogaszone, na ulicy nikogo nie widać. Dach jest w na dole skośny a u góry jest płaski a na nim jest jedno okno. Drzwi są po drugie stronie od miejsca twojego pobytu. Wygląda on na dom jakiegoś hrabiego, jest godzina 0:00 i wszystkie lampy są pogaszone lecz nie wiadomo nic o strażnikach.
Silion aep Mor:
- To moze zrobmy tak. Ty! - wskazal na jednego z zabojcow. - Ty zejdziesz na dol i bedziesz pilnowal czy straz nie idzie jesli bedzie szla zahukasz jak sowa. Ty! - wskazal na drugiego. - Zostaniesz tu i bedziesz nasluchiwal sygnalu, jesli on zachuka ty zawyjesz jak wilk a my! - wskazal na ostatniego. - Zwiejemy i wrocimy tutaj. On idzie ze mna na dach. Zrozumieliscie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej