Tereny Valfden > Dział Wypraw

Bo czasem przychodzi czas na poświęcenia

<< < (5/6) > >>

Thorbjørn:
Na Odyna - westchnął wojownik nie dostrzegając drogi wyjścia. Poprawił sobie pasek i podszedł cicho do drzwi. Zamiast od razu otwierać, przywarł do nich nasłuchują.

Ibnnin:
Usłyszałeś kroki. Ciche, drobne, acz wyraźne. Coś zbliżało się do drzwi, potem się oddaliło i znów zbliżyło. Patrol, można by pomyśleć...
ÂŻadnych głosów nie usłyszałeś, póki co, rzecz jasna...

Thorbjørn:
Thorbjorn zdziwiony tym co usłyszał, skupiając całe swoje umiejętności - spróbował jak najciszej otworzyć drzwi.

Ibnnin:
Pod siłą Twych mięśni drzwi ustąpiłi niemal natychmiast, wylatując z futryny i trzaskając o podłogę. Szmery jednak nie ustały, kroki w stronę drzwi także. Coś się zbliżyło, potem oddaliło. Tak jakby patrol nadal trwał, a hałas jaki spowodowałes, nie oznaczał nic.

Thorbjørn:
Mężczyzna pomyślał, że to dobra oznaka. Nie usłyszeli mnie - powiedział w myślach i ruszył w stronę głosów trzymając mocno toporzysko.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej