Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krew i Honor

<< < (10/21) > >>

Ashog "Stalowa furia":
Tihios - Miasteczko położone na bezkresnej równinie gminy Lafos (Dystryk Noran, hrabstwo Maer). Miasto para się handlem wyrobami rzemieślniczymi oraz tym co uda się wyhodować w pobliskich farmach. Posiada własną Gwardie strzegącą murów miasta i jego okolicznych wiosek. Dowodzi nią Eret, były rycerz zwolniony ze służby. Gwardia jest w pełni lojalna wobec Królestwa Valfden. Miasto nie ma dostępu do rzek ani do morza co utrudnia handle. Posiada dobrze prosperujące kuźnie jak i inne zakłady rzemieślnicze. Rządzi nim burmistrz spokrewniony z rodem Caved. Otaczające miasto lasy zaopatrzają miasto w drewno jak i wyroby z niego. Ludność do miasta emigruje w poszukiwaniu pracy, której tu nie brakuje. Ulice miasta są dobrze pilnowane przez gwardie co może świadczy o tym brak jakichkolwiek wzmianek na temat szajek terroryzujących te ziemie. Mieści się tutaj jedna z okolicznych wytwórni browaru, który czerpie chmiel z wioski Chmielowo. Dobrej jakości piwa ściągają w te strony różnej maści koneserów tych trunków. Z racji że pobliskie farmy są małe nie jest w tych stronach opłacalna hodowla chmielu.



- ÂŁadnie tu, to gdzie ta karczma?

DarkModders:
Jaszczur przywiązał konia do pobliskiego żłoba po czym udał sie w stronę kompanów. Miasto sie nic nie zmieniło od czasu jego wyjazdu stąd. Odetchnął pełną piersią, słysząc pytanie Ashoga odpowiedział.
- W Starówce, musimy iść tą ulicą, później skręcimy w kolejną prowadzącą do ratusza. Chodźmy. - powiedział do Ashoga ruszając ulicą w strone ratusza.

Ashog "Stalowa furia":
- Na. Mówi sie "na starówce". Poprawił jaszczura, nawet on to wiedział. Ruszyli więc ku starówce i po chwili dotarli do karczmy "Tłusty Wieprz".



Z zewnątrz wyglądała dużo gorzej niż w środku, kompania zasiadła przy wolnym stoliku.

DarkModders:
Jaszczur zasiadł przy stoliku. Wypatrywał cały czas siostry Melkiora. Tak, siostry! W karczmie było tłoczno. Długo w niej nie był od czasu rezygnacji ze służby straży miejskiej i wyjazdu z miasta.
- Szukajcie Celi, musi gdzieś tu siedzieć. - powiedział wpatrując sie w gości przesiadujących w karczmie.

Dwalin aep Durin:
Dwalin wszedł do karczmy jako ostatni. Rozglądał się po karczmie w poszukiwaniu Celi. Duży tłok skutecznie zasłaniał widok.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej