Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stella Artois
Funeris Venatio:
- No tak, my Krzysztofa to znamy bardzo dobrze. Tylko co wy tutaj robicie razem, ja się pytam.
Elizabeth:
- Aktualnie rozmawiamy. Prawda, Krzysiu? - ścisnęła trochę mocniej jego dłoń, aby dał jakieś oznaki życia.
Funeris Venatio:
- Znaczy głównie to mówi ona... - powiedział niby smętnie, ale jego dusza zrobiła taką minę: :D
Elizabeth:
- No to żebyś nie narzekał to teraz możesz ty coś powiedzieć...pozwalam ci na to
Funeris Venatio:
- Ta, chciałabyś. Nie zrobię Ci tej przyjemności - powiedział, już oswobodzony z jej uścisku. Podszedł do pary niziołków, uściskał na powitanie panią niziołkową, schylając się wyraźnie. Z panem niziołkiem uścisnął sobie prawicę, mocno i po męsku, chociaż i tutaj również musiał się nieco nachylić. Zaczęli o czymś tam dyskutować, a Elizabeth nie mogła dosłyszeć o czym.
- Idziesz? - spytał Krzysztof, pakując się na porządny i dobrze sklecony wóz wypełniony jakimiś pakułami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej