Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stella Artois

<< < (67/76) > >>

Funeris Venatio:
- Za kogo ty mnie masz? Umiem się zachować - powiedział obrażony tak jakby trochę na niby.

Elizabeth:
- To dobrze. Liczę na ciebie - powiedziała uśmiechając się do niego.

- Może ze mną usiądziesz? I tak musimy trochę poczekać...

Funeris Venatio:
Krzysztof usiadł, cały czas się oglądając. Był czujny, chociaż zachowywał się naturalnie. Ewidentnie sprawdzał, czy przypadkiem wieść o jego zniknięciu nie dotarła już do tych, którzy na niego czyhali. Biegająca między ratuszem, aresztem i posterunkiem Bractwa rekrutka musiała wzbudzić zainteresowanie.
- No to co powiesz ciekawego, maleńka?

Elizabeth:
- Jedziemy wprost do Raschet, ale to pewnie się domyślasz. Wezmą nas ze sobą pewni mili handlarze, więc zapewne jakoś szybko tam nie dotrzemy...ale przynajmniej nie będziemy się rzucać w oczy.

Funeris Venatio:
- Jakby co to potrafisz mnie obronić przed bandziorami czyhającymi na moje życie? - powiedział, puszczając jej oczko.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej