Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stella Artois

<< < (66/76) > >>

Elizabeth:
- Dobra zapomnij. Osobom z którymi jedziemy powiedziałam, że jesteśmy parą to chociaż jakieś pozory stwarzajmy, okej? - złapała go swoją drobną rączką za jego dłoń i lekko pociągnęła za sobą w stronę drzwi.

- Jak będziemy wcześniej to może wcześniej wyjedziemy...

Funeris Venatio:
- Ale jak mi się coś stanie, to będę cię straszył po nocach - powiedział Krzysztof, dając się wyprowadzić na zewnątrz. Wyszedł z aresztu i pierwsze, co go uderzyło, to jasne Słońce. Gwiazda Dzienna świeciła mocno i potrafiła uprzykrzyć życie tym, którzy ostatnie trzy dni spędzili w niezbyt jasnych zakamarkach aresztu miasta i gminy Utamin. Szybko przetarł oczy, łzawiące nieco pod wpływem światła. Ruszył za kobietą, która go prowadziła... gdzieś.

Elizabeth:
Gdzieś, czyli przed bramę, gdzie umówiła się z niziołkami. Ciągnęła go lekko za sobą, trzymając za nadgarstek. Wolała by za dłoń, ale jeszcze byłoby dla niej zbyt szybko się tak do niego zbliżać. Jednak był rzezimieszkiem, nigdy nie wiadomo co takiemu przyjdzie do głowy.

Funeris Venatio:
No i stanęli przed tą bramą. Nieco zbyt wcześnie, jeżeli pamiętać o umówionej uprzednio z niziołkami godzinie, dlatego ich po prostu nie dostrzegli. Słońce paliło, w powietrzu unosił się zapach koni, ryb i kiszonej kapusty. Bryza orzeźwiała, lekko i nieśmiele próbując wywiać nieprzyjemne zapachy spod nosów podróżnych. Krzysztof rozejrzał się wokół, niby czegoś szukając. Lustrował otoczenie, przyglądając się ludziom i nieludziom. Stali w tej chwili poza murami miejskimi, za plecami mieli lico bramy i całej tej sterty kamieni. Gościńcem, który biegł prostopadle do drogi wylotowej z miasta, krótkiej i wyjeżdżonej, nie jechał aktualnie nikt. Kręciło się tylko gdzieniegdzie parę osób, ale o wyglądzie ludzi podobnych zupełnie do nikogo.

Elizabeth:
Elizabeth usiadła wygodnie na ziemi( albo co tam było) i korzystając jeszcze chwili nieobecności niziołki postanowiła trochę porozmawiać Z Krzysztofem. Może lepiej go poznać, może opowie coś więcej o sobie.

- Masz się dobrze zachowywać i dobrze traktować osoby, które nas przewożą, rozumiemy się czy znowu nie słuchasz?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej