- Pani Aniu? A to nie powiedziała pani wszystkim, że kończymy z tą biurokracją? - zapytał mężczyzna, patrząc na kobietę, która ocierała twarz z czegoś białego, co jej się osadziło w kąciku ust.
- Ano bo ja... no miałam się tym właśnie zająć, ale mnie panowie burmistrzowie na szkolenie poprosili... - powiedziała nieco zmieszana, uśmiechając się jednak później tajemniczo.
- Ano tak... No to ten, bo my już bez tych formularzy się obywamy. A raczej mieliśmy, od dzisiaj.