Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przyjaciel
Aiden:
- Trabliny mają tę zdolność, ze wiedzą jak korzystać z cienia i mroku. Nie musicie mi ufać, znajdźcie więc inny sposób, to wy chcecie mnie ciągnąć do waszej siedziby.
Creed Canue:
- Zaczekaj chwilę, Szarleju chodź na słówko. - powiedział by po chwili dodać tak żeby tylko człowiek słyszał - Czy napewno taki jest cel naszego zadania? Nie słyszałem żeby mówił coś o jakimś trablinie.
Szarleǰ:
- To fakt, nie podał nam wiele informacji, jednak wszystko wskazuje na to, że to o niego chodziło - tutaj wskazał gestem na trablina. - Nie ma się nad czym zastanawiać - dodał, po czym ponownie zwrócił się do więźnia. - Dobrze więc, spotkajmy się przy północnej bramie.
Creed Canue:
- Dobrze zaufamy tobie lecz jesli sie tam nie zjawisz lub nas wydasz spotka cie surowa kara, chodźmy Szarleju. - Creed obrócił sie na pięcie i ruszył w stronę północnej bramy.
Szarleǰ:
Odprowadził wzrokiem sobowtóra Traumaty i ruszył za Creedem w stronę północnej bramy, gdzie za niedługo mieli się z nim znów spotkać. Wszystko szło zbyt prosto, by mogło się to skończyć w ten sposób.
- Ciekawe co wykombinuje - odezwałem się do Creeda w przekonaniu, że trablin ma nie do końca czyste intencje względem swych wybawców.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej