Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przyjaciel
Szarleǰ:
Szarlej otaksował trablina wzorkiem i z niekrytym zdziwieniem stwierdził, że to dziwne stworzenie wygląda identycznie, jak jego zleceniodawca. Natychmiastowo zmienił zatem nastawienie do więźnia i bezkompromisowo przyznał mu status honorowego - oczywiście tylko w swojej nieprzeciętnie zwyczajnej jaźni.
- Wyruszamy natychmiast, panie Gremlin! - zasalutował. - Odstawimy waszmość do Traumaty! Czy życzysz sobie, bym wziął cię... no wiesz pan... na barana? - Dopiero po chwili zdał sobie sprawę, że prawdopodobnie palnął coś durnego.
Aiden:
- Jeszcze raz nazwiesz mnie gremlinem, to ucierpisz... TRAblinem jestem, gremlin to inna forma życia! Mam nogi, mogę spokojnie z wami iść.
Szarleǰ:
Skinął głową w geście zrozumienia, choć w jego oczach nie było go widać ani trochę...
- Chodźmy zatem - Zarządził i ruszył w stronę wyjścia. - Muszę tu kiedyś jeszcze zajrzeć - mruknął na odchodne.
Creed Canue:
Nie jestem pewien czy my to napewno mieliśmy zrobić, ale cóż. - pomyślał tak sobie idąc za njmi i zapytał trablina - Dlaczego on cię więził? Dlatego że należysz do szarej strefy?
Aiden:
- Ej ej, ale nie możecie od tak paradować po mieście z trablinem. Musicie mnie jakoś ukryć, albo sfingować takie sytuacje, ze mnie wyprowadzacie z miasta albo coś. Gdybyście mnie puścili to pod osłoną nocy sam się wydostanę, ale mamy dość wczesną porę dnia, kiepsko to będzie wyglądać 2 ludzi i jeden trablin jakby nigdy nic. A jeżeli straż jest dobrze poinformowana, to rozpoznają we mnie Traumatę, a to może być zgubne w skutkach, zwłaszcza dla mojego życia. Należę do szarej strefy, biznes to biznes, miałem kilka dni imprez u Jelcyna ale skończyły mi się środki, a imprezowaliśmy dalej. Musiałem zostać gdy byłem niewypłacalny, w końcu chciał się ze mną rozliczyć finansowo i wyszło na jaw, wtedy kazał mi pracować, odmówiłem i jego draby wcisnęły mnie do tych piwnic. Więził mnie za długi, biznes to biznes, nieważne, ze jedna grupa. A ja mam misje własne do zrobienia w czarnym klifie, pewnie przyjdzie wam mnie odwiedzać nie raz, gdy uzyskacie zaufanie Traumaty.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej